niedziela, 8 września 2019

Fale "alfa" potrzebne od zaraz!

...czyli post z cyklu - "przeczytałam książkę:)
Pożyczyłam ją chyba kilka miesięcy temu i dopiero niedawno przeczytałam.
Znalazłam się w kolejnej fazie swojego życia i średnio sobie z tym radzę. Cieszyłam się na wolność, a teraz czuję się tą wolnością lekko przytłoczona. I pewne dlatego sięgnęłam po tę książkę. Chciałam się jakoś ratować. Czegoś się uchwycić. Nie utonąć.
Myślałam, że jestem gotowa, że potrafię oddać się życiu, tak żeby żyło za moim pośrednictwem. Tak jak chce. Jednak moje ego to włochaty, marudny, lękliwy gremlin!
No i żeby nie poddać się władzy gremlina zaczęłam zachłannie czytać.
Ta książka nosi tytuł - "Mysli to materia. Szokujące odkrycia o tym, jak twój mózg tworzy materialną rzeczywistość". Jej autor to dr Dawson Church.
Właściwie nie są to nowe dla mnie idee. Uznałam jednak, że warto sobie o nich przypomnieć.
Cała treść oparta jest na badaniach naukowych, co dla mnie akurat było przeszkodą w czytaniu. Cała ta mnogość badań, doktorów i naukowców. Ja wierzę. Księżyc w rybach mam :)))))))




Rzecz dotyczy świadomości, fal mózgowych i tego, jak możemy za ich pomocą poprawić sobie jakość naszego życia. I to fale alfa są bramą do tych wyższych, pełnych spokoju stanów. A to jest medytacja, czas tuż po obudzeniu na przykład. Fale delta, moim zdaniem to tzw. przebudzenie, fale theta uzdrawianie. Ale kiedy tkwimy wciąż w starych wzorcach, starych przekonaniach to jesteśmy na poziomie fal beta, które oczywiście są niezbędne do naszego codziennego funkcjonowania, ale w nadmiarze, w wirze narzekania, negatywnego myślenia odcinamy się od całego piękna życia, od zdrowia i błogości.







Znaczącym przypomnieniem dla mnie jest EFT, prosta technika opukiwania pewnych punktów, która pomaga rozprawić się z trudnymi dla nas kwestiami. Byłam w szoku, że ta metoda ma podstawy naukowe i że wielu lekarzy ją stosuje w swojej praktyce. A kiedyś nie byłam do niej przekonana...
No i sama sobie w tym momencie zaprzeczyłam, bo napisałam, że wystarczy mi wiara. No jednak nie zawsze. :))))
Muszę sobie przypomnieć, jak to z tym opukiwaniem było...
Jest też sporo o fizyce kwantowej, o emocjach i całe mnóstwo opowieści inspirującej treści o tym, że mamy wybór, w jakim kierunku kierujemy naszą uwagę i co z tego potem wynika.






Nie jest to ten rodzaj książki, w której roi się od cytatów, ale coś tam zakreśliłam ołówkiem, więc coś tam inspirującego poniżej przepiszę:


"Świadomość nie jest czymś, co po prostu jest; świadomość jest czymś, co można kontrolować i kierować w pożądaną stronę"

***

"Kiedy w naszej świadomości powstaje pomysł, wysyłamy sygnał w pole wszechświata. Transmisja taka wymaga sprzętu w postaci mózgu, a także oprogramowania, jakim jest umysł. Sygnały przepływające ścieżkami neuronowymi tworzą pola energetyczne, a pola te zmieniają się w zależności od zawartości świadomości. Uzdrawianie obejmuje działanie pół, czy to z bliska czy na odległość".

***

"Nie ma nic potężniejszego niż pomysł, na który nadszedł czas" - parafraza Victora Hugo

***

"Kiedy więc zatracam się w Tobie, mój Boże,
Wtedy widzę i wiem,
Że cały Twój wszechświat odkrywa Twe piękno,
Wszelkie żywe stworzenie, i martwe rzeczy
Istnieją poprzez Ciebie.
Cały ten wielki świat jest tylko formą
W której się nam ukazujesz,
Jest tylko głosem,
Którym do nas przemawiasz.
Czy potrzeba słów?
Przyjdź, Panie, przyjdź
I napełnij mnie sobą."

Tukaram

***

"Mistycy nie kłócą się ze sobą i nie uważają, ze ich własna ścieżka jest lepsza od innych, ponieważ wszyscy mieli to samo doświadczenie. Tylko autorytety religijne drugiego szczebla popadają w konflikty. Podczas, gdy religie są różne, doznanie mistyczne jest jedno"

***

"Kiedy częstotliwością naszej świadomości jest miłość, w sposób naturalny łączymy się z innymi, którzy rezonują z tym wspólnym polem energetycznym"

***

"Kiedy co rano patrzysz w lustro, może ci się wydawać, że widzisz tę samą twarz spoglądającą na ciebie, co wczoraj. Jednak poprzedniego dnia, twoje ciało wymieniło około 60 miliardów komórek. Jesteś inną fizyczną istotą niż poprzedniego dnia."

***

"Stała materia jest po prostu złudzeniem. Na swoim najbardziej podstawowym poziomie możemy wyglądać jak zorganizowana mieszanka mniejszych od atomu cząsteczek, pojawiających się i znikających z życia w polu nieskończonej energii wszechświata"
Robert Hoss

***

"W nauce istnieje tylko fizyka. Wszystko inne, to kolekcjonowanie znaczków"
Ernest Rutheford

***
"Twoja świadomość rozciąga się daleko poza twoje lokalne ja, a twój mózg przypomina odbiornik, który tłumaczy ją na twoje codzienne doświadczenia."

***

"Doświadczenie ludzkie, które jest skupione wyłącznie na lokalnej świadomości i zjawiskach jest zubożałe, korzysta bowiem tylko z maleńkiego fragmentu świadomości, jaka jest dla niego dostępna."

***

"Każdy dzień rozpoczynam od dostrojenia się. Wiem, że jeśli zacznę rezonować z polem strachu i niedostatku, które występują w psychosferze, zaabsorbują one moją uwagę. Zamiast tego, umyślnie dostosowuję swój umysł do najwyższych możliwości jakie istnieją dla mnie i dla planety."

***

"Czasami, w środku najzwyczajniejszego dnia, zaskakuje mnie piękno życia jak nagła ulewa. Zatrzymuję się, przytłoczony, ze łzami w oczach, zbyt odurzony, by wszystko przyjąć. Przestaję robić to, co robiłem i pozwalam,by to uczucie we mnie rosło. Otwieram serce tak, aby mogło przyjąć cały zakres błogosławieństwa, jakie na mnie spływa."

***

"Oto życzenia wszechświata dla ciebie: znajdź i pozostań w tym zestrojeniu. Zaczynaj swój dzień kalibrując się na uniwersalne pole. Zaczynaj każdy dzień odrzucając iluzję, że jesteś walczącą lokalną jednostką i przyjmując fakt, ze jesteś jednym z wszystkim, co jest. Tego wszechświat najbardziej dla ciebie pragnie."

dr Dawson Church
Myśli to Materia





Póki co, przerwa twórcza trwa. Mam, co prawda jakieś mgliste plany, ale jak mgliste, to czekam, aż mgła opadnie ukazując jasno, o co tak naprawdę chodzi...
Potrzebuję konkretów! Fale alfa trza generować! Normalnie chyba pójdę dzisiaj pobiegać...
Niechaj nas zalewają obficie fale delta, theta i gamma! :))))))

piątek, 23 sierpnia 2019

Czytać listy miłosne...

A witam serdecznie!
Dzień dobry bardzo!
Badylki prezentują się nowe. Zaklęte w formie obrazka.
40cm x 30cm

Po raz pierwszy malując patyczki, zostawiłam fragmenty surowego drewna.


























Zanim nauczysz się rzeczy skomplikowanych,
naucz się czytać listy miłosne wysłane przez wiatr i deszcz, śnieg i księżyc.

Ikkyū, japoński mistrz ceremonii herbaty





Myślę, że będzie jeszcze trochę badylkowych obrazków. Oczywiście, niekoniecznie już zaraz. Noo, kiedyś tam... Tegoroczne lato bardzo mnie rozleniwiło...
Wszystkiego miłosnego życzę :**


wtorek, 13 sierpnia 2019

Dotknięcie Ducha

Badylkowy obrazek.
60cm x 30cm
Drugi w mojej "karierze".
Pierwszy bardziej mi się podobał, no ale cóż...
Pewnie jest właśnie TAKI, jaki powinien być ;)
Badylki i dwa pióreczka.
Szamańsko, etnicznie i folkowo. O.


























Istnieje pocałunek, którego pragniemy
całym naszym życiem
- dotknięcie Ducha...

Nocą otwieram okno
i zapraszam do siebie księżyc.
Chcę, żeby przytulił swój policzek do mojej twarzy.
Oddychaj we mnie.

Rumi




Tak, ostatnio chyba tylko badylki chce mi się malować. Takie wdzięczne są! Kolorowe i radosne.
Bywajcie Kochani! Do następnego razu! :**

czwartek, 1 sierpnia 2019

Tworzyć z serca...

Z okazji pięknego nowiu w lwie, który za moment się uściśli przybywam z mandalą, którą namalowałam już trochę dawno, ale czekałam z zamieszczeniem jej na blogu do  momentu, aż trafi do właścicielki :) Wiem już, że trafiła.
I mam zielone światło :)
Mandala 70cm x 70cm.
W klasycznym wydaniu.
A jeśli o Nów chodzi, to jest to zawsze początek.
I jako, że w lwie, razem z wenus w dodatku, to wyrażajmy Kochani wszystko to, czego z serca pragniemy dla siebie. To czas, by rzucić w eter swoje intencje.



























Jeżeli tworzę z serca, wszystko działa. Jeżeli z głowy, praktycznie nic. 

Marc Chagall




Z serca więc działajmy!
Pięknego Nowiu życzę :**

sobota, 27 lipca 2019

W świecie mojego szaleństwa

W swoich monotypicznych zasobach znalazłam ostatnio odbitkę jednej mandali.
W kolorze czarnym.
I to taką dość mocno surową, do której pasowała mi jedynie biel.
Postanowiłam przenieść ją na płótno.
I oto jest!
Mandala 70cm x 70cm

Kolory na zdjęciach jak zwykle są przekłamane.
Trzeba umieć fotografować biel.
Nooo, nie tylko...:)))





























Zrozum mnie. Nie jestem jak zwykły świat. Mam swoje szaleństwo, żyję w innym wymiarze i nie mam czasu na rzeczy, które nie mają duszy.

Charles Bukowski




Nie mam czasu na niemiłość...
Tak, to zdanie też pasuje do cytatu, który szalenie ze mną zarezonował.
To oczywiście z przymrużeniem oka trochę, bo rzecz jasna nie jestem nikim wyjątkowym :)
Ale fakt, mam wyostrzone zmysły i odczuwam często głębiej otaczającą rzeczywistość. I tak naprawdę we wszystkim jest dusza, życie... Ale też niekoniecznie odnajduję się w przyziemnych sprawach, nawet jeśli we wszystkim jest dusza... A przecież stwórcza siła nikogo i niczego nie wyklucza...
Och! Poniosło mnie troszkę :))) Buziaki :**

czwartek, 18 lipca 2019

Przejrzysty jak przestrzeń...

Dzień dobry świecie!
Po raz pierwszy prezentuję połączenie monotypii z piórami.
Biel i czerń.
Graficznie troszkę.

60cm x 50cm

Niby biel i czerń, ale na zdjęciach kolory odbiegają od rzeczywistości...
Na żywo prezentuje się znacznie lepiej.
Kombinowałam w programie picassa, żeby zbliżyć kolory do tych w realu, ale marnie mi to wyszło.





























Jak można zrozumieć swoje prawdziwe "ja?" Czym jesteś? Czy wiesz? 

Umysł "nie wiem" odetnie całe myślenie i zniknie wtedy "tylko - moja - własna - sytuacja", "tylko - moje - własne - warunki", "tylko - moje - własne - poglądy". Pojawią się właściwe sytuacje, właściwe warunki, właściwe poglądy. To bardzo proste. Pewien wielki nauczyciel powiedział: "Sam możesz się przekonać, czy woda jest ciepła, czy zimna." Zrozumienie swojego prawdziwego "ja" to nic specjalnego.
Mam nadzieję, że będziesz szedł tylko prosto "nie wiem", utrzymasz umysł przejrzysty jak przestrzeń, osiągniesz oświecenie i wybawisz wszystkie istoty od cierpienia.


Mistrz Zen Seung Sahn.




Nie wiem, kiedy znów się pojawię na blogu. Nie wiem :)))))
Ściskam słonecznie Kochani, Ci którzy tu jeszcze zaglądacie... :**

sobota, 13 lipca 2019

Dostrzec nieskończoność...

Trzecia i ostatnia wersja monotypii z tym odbiciem :)
Taki róż mi wyszedł...
Mandala 60cm x 60cm
Na końcu zdjęcie całej trójki.






























Dostrzeż w lustrze nieskończoność własnej Istoty. Bezgraniczność. Na cokolwiek nie spojrzysz...In La Kesh...

Izabela Kudła



Jeszcze jeden pomysł na monotypiczną mandalę mam. Całkowicie inną od powyższych. Może niedługo ten zamysł zrealizuję. Może.
Cudnego weekendu życzę :**