sobota, 11 lipca 2026

Uwolniony ciężar lęku...

Serdeczności weekendowe Kochani :)
Z mandalką przybywam.
Taką subtelną, na złoto. 
Z bielą w tle.
40cm x 40cm




















Wypłacz uwolniony ciężar lęku
Dwa motyle podtrzymują dla ciebie ciężar światów
a ja wkładam twoją łzę w te słowa:
Twój lęk obrócił się w lśnienie

Nelly Sachs
tłum. Ryszard Krynicki



Mandalki są dwie, druga niebawem.

Uściskuję:**


niedziela, 5 lipca 2026

W przyjmowaniu Tego Co Jest

Dzień dobry wieczór :)
Oto drugie twory biżuteryjne z papieru.
W skromniejszej wersji.
Zrobione specjalnie na miniony wernisaż.
Z różowym sznurkiem tym razem.
Naszyjnik, okularki i dwie skromne, proste bransoletki z kilkoma kamyczkami -
- turmalinem, rubinem i kamieniem rzecznym.








































Bez deklaracji, bez obietnic
w przyjmowaniu Tego Co Jest
rozpuszczam wszelkie oczekiwania umysłu
bo ufam całkowicie prowadzeniu Serca
Ono WIE, ja nie wiem nic.

Nulina



Tym to sposobem spróbowałam czegoś nowego. Może kiedyś jeszcze coś z papieru utworzę. Kto wie, którędy owędy poprowadzi mnie Serce...
Buziaki ślę:**

piątek, 3 lipca 2026

Siedzieć radośnie...

Nadmorską wyprawę prezentuję.
Radośnie, z kawką na plaży - tradycyjnie.
Wprawy były dwie.
Pierwszą uwieczniłam, drugą nie, gdyż spędziłam ją w wodzie w zderzeniu z falami :))) 
Pierwszy dzień nieco pochmurny, ale ciepły.
Drugi słoneczny, nawet się opaliłam. O.











































































Dobre życie nie oznacza luksusu.
Dobre życie oznacza, że nawet siedząc
na kamieniu, umiesz siedzieć Radośnie.

Sadhguru


Uściskuję Radośnie!:**

środa, 1 lipca 2026

Wizja tak ekscytująca...

Dnia pewnego zawołał mnie konkurs.
Konkurs na biżuterię z papieru z recyklingu, organizowany przez przez Fundację Natura i Sztuka we współpracy z Galerią Papieru oraz Manufakturą Papieru Czerpanego.
Jako że lubię poeksperymentować z materią, postanowiłam wziąć udział.
Moja praca przeszła pierwszy etap i wzięła udział w wystawie, którą można obejrzeć do 25 lipca w Galerii Papierówka w Warszawie na starym rynku, przy ulicy Podwale 17
Można tam zobaczyć, jakie cuda mogą powstać z papieru!
Byłam i na własne oczy widziałam.
Dziękuję za wspaniałą przygodę :)

Aaa, moja praca nosi tytuł "Przebudzenie Lilith".





































Stwórz dla siebie wizję tak ekscytującą, abyś nie miał czasu na angażowanie się w destrukcyjne aktywności.
Życie naprawdę może być pełne radości, wystarczy tylko podjąć wysiłek, wstać i spróbować.

Damian Sobański



Było to bardzo inspirujące doświadczenie!
Mam jeszcze jeden papierowy komplet w skromniejszej wersji, który za jakiś czas również pokażę.
Uściski serdeczne ślę:**