sobota, 13 października 2018

Iść własną, niezależną drogą...

W moim mieście miało dzisiaj miejsce pewne wydarzenie, zorganizowane przez bramowiczów, czyli członków stowarzyszenia "BRAMA".
Happening "#WOLNASZTUKA".
Byłam tam i ja :)
Z próbką swojej twórczości.
Na zdjęciach nie ujęłam prac wszystkich uczestników.
Nie wszystkie zdjęcia były udane.
Wrzucam więc to, co w miarę wyszło.














Prace Artura Gąsiora


Jadzia Kruża i jej prace








Fotka w otoczeniu prac Małgosi Kuligowskiej Lorek








Ania Wojciechowska przy pracy :)











Z Żanetą Śniadek


Z Edytą Olejarz













Słowo „idiota” jest piękne. Idiota to ktoś, kto żyje w niezależny sposób, robi swoje i nie obchodzi go to, co powie o nim świat. Idiotą jest ten, kto nie naśladuje. I nie ma to nic wspólnego z głupotą. Jeśli spróbujesz iść przez życie własną, niezależną drogą, wtedy będziesz nazywany idiotą. Tłum nie będzie cię szanował, gdyż tłum nie szanuje autentycznych ludzi. Tłum szanuje maski i fałszywe osobowości. Jeśli naprawdę chcesz być mądry, bądź idiotą.”
Osho





Nooo, nie wiem czy jestem idiotą...hihiihihi... Żyję w miarę niezależnie, ale też nie skupiam się na tym, co myślą o mnie inni. Niech sobie myślą, co chcą! Jakie to ma znaczenie?...Nie ma co wierzyć w myśli. Są jak chmurki na niebie. Wciąż przemijają. A my jesteśmy niebem :)
Wszystkiego cudownego życzę Kochani :**

piątek, 12 października 2018

Nie bójcie się ciszy

Hejka Kochani :)
Monotypia III oraz Monotypia IV.
Dwie w jednym poście.
A na końcu cały zestaw.
Normalnie zakochałam się w tej technice!
Te cztery mandale odbijałam w tuszu w pracowni mojej znajomej artystki.
To jest dość brudna technika, generalnie nie za bardzo do zastosowania w warunkach domowych.
Korci mnie jednak żeby sie zapaopatrzyć we własny zestaw do monotypii oraz duuuużo foli do zabezpieczenia otoczenia, bo jednak zawsze byłoby wygodnie mieć wszystko pod ręką gdyby pojawił się pomysł.
Póki co mogę korzystać z pracowni koleżanki, za co oczywiście z głebi serca dziękuję, ale fajnie byłoby mieć dostęp do tej techniki od ręki, u siebie.
Możnaby poszaleć z kolorowymi tuszami... Potencjał jest!































Proszę was 
nie bójcie się samotności, 
nie bójcie się ciszy, 
nie bójcie się "nudy" 
pamiętajcie, 
że milczenie jest wymowne, 
że nienawiść krzyczy, ryczy 
ujada i wyje 
miłość uśmiecha się, milczy,
czeka na was.

Tadeusz Różewicz
(dzięki Małgosia Maga)


Jeszcze muszę te prace zawerniksować, ale najpierw zaopatrzyć się muszę w jakiś werniks w spraju. 
A dzisiaj najpewniej zabiorę się za czarny naszyjnik. O.
Pozdrawiam cieplutko i słonecznie :**

czwartek, 11 października 2018

Oko w ciemności

Druga mandala z cyklu MONOTYPIA.
73cm x 54cm
Przedstawiam też nowe badylki w kolorach biało szaro czarnych.
Zastanawiałam się, czy może pokazać je w osobnym poście, ale ostatecznie postanowiłam je dołączyć do posta z mandalą.
Ładnie razem pozują ;)































Póki nie poznasz Siebie żyjesz w nędzy i jesteś nędzą. Ty światłość świata, którego oko jest w ciemności... jakże wielka to ciemność.

Jezus
(dzięki Izabela Kudła :))




Rozkręcam się. Na razie kolory black&white mnie nie nudzą, więc pewnie szybko pojawią się kolejno jeszcze dwie monotypie :)
Słoneczne pozdrowienia ślę :**

środa, 10 października 2018

Niezliczoną ilość razy...

Dzień dobry :)
Przedstawiam moi Kochani nową technikę, którą miałam okazję jakiś czas temu poznać.
MONOTYPIA.
Odbicie rysunku w tuszu kreślarskim.
Ja to na koniec wykończyłam akrylami.
No a mój rysunek to oczywiscie - wyłaniająca się z czerni mandala.
Trochę się bałam ingerować w odbity obraz farbami, bałam się, że zepuję, bo monotypia sama w sobie jest całością, ale mnie jakoś korciło, żeby wydobyć jednak rysunek. Jakoś nie lubię, jak wszystko się zlewa z tłem. Pozostałam przy bieli, czerni i szarosciach. Kiedyś może odważę się na kolor...
Nie wiem, czy znajdzie swoich odbiorców, bo jest to jednak całkiem coś innego, od tego co do tej pory robiłam ( i nadal robić zamierzam :)), ale może komuś przypadnie do serca.
Ja ją polubiłam!
Bardzo.


Płótno 73cm x 54cm



























Jeśli prawdą jest, że wszystko można podzielić nieskończoną ilość razy, to nieskończoność jest w Tobie.

Nassim Haramein



Mam jeszcze w zanadrzu trzy takie mandalowe monotypie, co prawda jedna jest za mocno odbita, w sensie za ciemna, więc mogą być jednak jeszcze dwie. Zależy, czy uda się z niej coś wydobyć...
Następnych kilka postów zapowiada się w kolorach biało czarnych. Zwłaszcza, że w planach mam również...Czarny naszyjnik! A może nawet dwa.
Chyba że się trochę znudzę i zrobię coś w kolorze dla odmiany :) 
Przytulaski ślę :**


wtorek, 9 października 2018

Niech rzeczy płyną

Jeszcze jedna mandala z piórkami.
40cm x 70cm
W ciepłych, jesiennych barwach.
Po raz pierwszy użyłam szpachelki do malowania.
Genialne! Spodobało mi się :)




























Życie jest serią naturalnych i spontanicznych zmian. Nie opieraj sie nim, to tylko tworzy smutek. Pozwól rzeczywistości być rzeczywistością. Niech rzeczy płyną naturalnie naprzód w jakikolwiek sposób im się to podoba. 

 Lao Tzu



Dotarły do mnie wreszcie podobrazia i niebawem pokażę coś całkiem innego. W temacie "na okrągło" - rzecz jasna :)))
Buziole :**