Znad morza wróciłam.
To były cztery wspaniałe dni i trzy noce.
Oraz trzy zachody słońca.
Fotorelację mam niezwykle obfitą, każdy więc dzień pokażę osobno.
A oto dzień pierwszy. Niedziela
Rozpoczęta kawką na plaży.
W ogólnie radosnym klimacie.
W pluskaniu i pląsaniu.
W dzikim tańcu ku czci słońca i
...w wielkim podziwie dla Twórcy tej magicznej kreacji...!
Aaaach! I stonka nas odwiedziła ;)
Czy miała jakieś wieści? Nie wiem.
Ale okazała się całkiem fotogenicznym żyjątkiem.
Nigdy nie jest za późno,
Nigdy nie jest za wcześnie.
TERAZ przyłóż ucho do serca
i śpiewaj Swoją melodię!
maugo rosa
***
Odpoczywam w Byciu Nikim.
maugo rosa
A jutro na dzień drugi zapraszam :)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz