piątek, 7 lutego 2014

Co u ciebie słychać?

Brakowało mi ostatnio moich zabaw z gazetowym słowem. Z wielką chęcią dałam się więc zaprosić do wspólnego cięcia na blogu CollageCaffe. W tym miesiącu jest do pocięcia styczniowo - lutowy numer Slow Life.
Jestem co prawda w tradycyjnym kolażowaniu raczej kiepska, ale za to uwielbiam kolaż słowny i jak zwykle - i tym razem - dałam się słowom ponieść...
Wyszły mi trzy teksty, chociaż czwarty był w drodze to jednak się poddałam. Zrobiło się późno.

Jeśli coś jest nieczytelne, to pod powiększonymi fotkami tekstów przepisałam treść.












 Co u ciebie słychać?
Aaa, życie płynie powoli
Zima już nie trzyma mocno
w domowym zaciszu gorąco
każdego dnia
trochę magii budzi się do życia
Chwila nieuwagi...
i mam wątpliwości, ale to wciąż
JA - bezludna wyspa
bez granic







 O czym należy pamiętać?
zatańcz
popatrz w gwiazdy
odkryj naturę uśmiechu
mów po hiszpańsku
gotuj zdrowo
poznaj nowe kolory tęczy...
- to tylko niektóre z długiej listy tematów
a na dobry początek
- ciach, ciach!
umiejętnie poznaj siebie







 Wprowadź
do swojego domu teatr
z samym sobą 
spotkanie
Powód?
to jest świetny przepis by
przeżyć więcej, niż się 
wielu wydaje
wystarczy przyjść na takie spotkanie
serce
ze sobą zabierając...



...z placu twórczej działalności...












W styczniu przegapiłam cięcie, chociaż kupiłam odpowiednią gazetkę, ale jak widać nie był to czas odpowiedni może...
Za to teraz jestem chyba pierwsza?...


Miłego spotkania z samym sobą życzę!
Jeśli to będzie udane, to inne też takie będą:**

czwartek, 6 lutego 2014

Boso po trawie

...takiej świeżo - wiosennej... albo na polu... w słoneczny dzień...
Chociaż bardziej przychodzi mi na myśl kurczak wielkanocny patrząc na tą mandalę...
...a miałam nie sięgać po żółty...

W kwestii rozmiarowej - 40cm x 40cm.






































Tak sobie myślę, ze to może za sprawą wyłaniającego się coraz częściej słońca i dłuższych dni przyszła do mnie żółta barwa... Ku słonecznej czci ;)))))


Słoneczne pozdrowienia ślę więc!

środa, 5 lutego 2014

Szczęście w czekoladzie z malinami :)

Wczorajszego wieczora powstał komplecik na wyzwanie Maliny w czekoladzie na stryszkowym blogu.
Użyłam :
papierów UHK Gallery - malinaespresso i pieczarka,
stempelka 3rd Eye - TES 186 - hypno candy,
oraz różyczek z tego zestawu ze sklepu Mixed Media Place.

Bałam się, że za ciemne są te kolory i nie da się niczym psiknąć, a ja lubię używać mediów wszelakiego rodzaju, ale jednak się dało :)))
Psiknęłam glimmerem i ecoliną. To mój stały zestaw psikający :)))
Tusze do stemplowania i tuszowania brzegów tym razem to archivale.
I do tego brązowy sznureczek woskowany.
Plus ciemno czekoladowy perlen pen.
Baza pudełkowo kartkowa z Papierowej Galanterii.

































Obfociłam nawet stempelek w akcji, bo tak ładnie się prezentował z tym tuszem...



...a do dzisiejszej sesji fotograficznej znów pojawił dodatkowy chętny...
W tle po lewej widać pozujący komplecik:)



...mnie nie sfotografujesz?.... no wiesz....:D :D




Biorę ostatnio udział w wyzwaniach gęsto, ale jestem na fali jakiejś i daję się jej ponieść...
Jutro pewnie mandala, ale kto wie...;)

Buziaki:**

niedziela, 2 lutego 2014

Niebieeeeeeeskoooo

...dzisiaj na moim blogu się zrobiło.
Natchnienie przyszło z tą paletą, chociaż i tak nie udało mi się uzyskać takich niebieskości, jak na zdjęciu.
Wyciągnęłam wszystkie tubki z niebieskimi farbami, jakie posiadam, ale czegoś zabrakło.
Niemniej jednak niebiesko jest :))))))))))
I to bardzo.............






































No to sobie poszalałam na niebiesko...
A w następnym poście będzie scrap! O ile mi się uda go zrobić.
Buziaki niebieskie posyłam:*** ;)))

sobota, 1 lutego 2014

W kolorach różowego agatu

Luty rozpoczynam mandalą. Dużą. 50cm x 50cm.
Jak tylko zobaczyłam tą paletę, od razu wiedziałam, że chcę takiej mandali...

Zabawy z papierem jak najbardziej, ale co jakiś czas mandala musi być:))









































Jeszcze jedna mandala, póki co jest w najbliższych planach, a potem się zobaczy :)))
I dziękuję serdecznie, że podobały Wam się moje pokrywki w poprzednim poście. Czasami przychodzą do głowy dziwne pomysły...;)

Miłego dnia życzę!!!:**

piątek, 31 stycznia 2014

Nie pytaj o sens

Zrobiłam coś.
Coś, co powiększyło moją kolekcję złomiasto - recyklingową kolekcję rzeczy dziwnych :)))))
Taki tam twór w formie zawieszki.
Z pokrywek od słoików i butelkowych kapsli.
Na kolorowe wyzwanie na Art - Piaskownicy.
W tle użyty ten stepmelek 3rd Eye.





























Stwierdzenie - nie pytaj o sens - ma podwójne znaczenie.
Pierwsze to wiadomo - sam twór wydaje się być bez sensu. Drugie, głębsze to pytanie o sens życia i w ogóle, na co ludzie szukają odpowiedzi od zarania dziejów...
Dodam, żeby nie było,że nie jest to dla mnie pytanie dołujące :)))
Już nie pytam. Żyję. Po prostu. Po mojemu.

Uściski posyłam :**