poniedziałek, 12 kwietnia 2021

Coś się już dokonało...

Od plastiku do sznurka przeszłam ;)
I makramowe wdzianko kolorowe uplotłam!
Z różnych sznurków bawełnianych, i plecionych, i skręcanych, o różnej grubości.
Modę a'la Jyoti prezentuję...;)
Ostatnio trochę dużo mnie na zdjęciach jest niestety, bo wszystko co pokazuję, to jakoweś garderoby części :D:D:D Proszę więc o wybaczenie za moją...hmmm...jakby mnogość.......






























Chwila ciszy

Ta cisza milczenie
Ten bezruch
Nie znaczą że nic się nie dzieje
Że mijają
Puste godziny minuty

To jest tylko przerwa
Chwila ciszy jak w muzyce

Po czymś ważnym 
Co się już dokonało
A przed tym
Jeszcze ważniejszym
Co się dopiero stanie

Kornel Filipowicz




I jeszcze uplotę jedno wdzianko chyba, a potem muszę wymandalować swój mandalowy co - miesięczny plan.
Ściskam cieplutko Kochani:**

piątek, 9 kwietnia 2021

Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi...

Dzieńdoberek :)
Plastikową koronę dzisiaj pokazuję.
Miała trochę poczekać na swoją kolej, ale z rozpędu, tematycznie postanowiłam to zrobić dziś.
Z reszty butelek, jaka mi została powstało coś takiego...
Niczym korona Plastikowej Nimfy z Bagien.
Plastic Nymph from the swamps...
Zdjęć zrobiłam sporo i miałam problem z wyborem. Zamieszczam więc dużo fotek.
Ta korona, w odróżnieniu od poprzedniej jest już z samego plastiku, nie licząc łączącego drucika.


















Oczywiście, babcia Weatherwax zawsze demonstrowała swoją niezależność i samodzielność. Kłopot jednak polegał na tym, że człowiek powinien mieć kogoś obok siebie, żeby mu demonstrować, jaki to jest niezależny i samodzielny. Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi.
Terry Pratchett
Maskarada
:)


...i na razie dość plastiku ;)
Na czas jakiś....
Buziole:**

wtorek, 6 kwietnia 2021

Zagłębiam się w sobie...

Hej, heeeej!
Czas na odpał start! 
Raz na jakiś czas, tak jak na co dzień niezbędny jest oddech tak potrzebuję jakiegoś szaleństwa twórczego... Mój księżyc w Rybach karmi się takimi tworami...Kocha takie fotograficzne sesje w stylu Fantasy World...
I do tego szaleństwa posłużyły mi plastikowe butelki. Zbierałam je jakiś czas i ostatnio mnie zawołały.
...że już dość ...że już czas...
Powstał....hmmmm....rodzaj czepca???
Wcieliłam się w Królową Świata Plastiku.
Oto więc przedstawiam Queen of the world of plastic!.......;)))))))))))))))))
W swoim własnym obiektywie telefonicznym.
Nie ma ujęć z tyłu, ale z pewnością czepiec ów doczeka swojej foto sesji w naturze, będą więc bardziej urozmaicone foty. Jak się ociepli nieco.

Ach! I jeszcze i mi się przypomniało, jak wczoraj podczas słuchania pewnego wywiadu usłyszałam pewną myśl króla Juliana:
"Róbmy coś szybko, zanim się zorientujemy, że to coś nie ma sensu"...:)
I tak właśnie robię, zanim wewnętrzny krytyk dojdzie do głosu. 


























Przeczucie

Jestem jak chorągiew w przestrzeniach bezbrzeżnych.
Czuję wiatry idące i muszę je przeżyć,
gdy w dole rzeczy nie poruszają się jeszcze i tylko się słyszy,
jak drzwi zamykają się lekko i kominy są pełne ciszy;
i jeszcze nie drżą okna, i jeszcze ciężki jest kurz.

Wtedy czuję już burzę, wzburzony jak fala mórz.
i rozprzestrzeniam się w sobie, i zagłębiam się w siebie, i trwam,
i sam siebie odrzucam, i jestem całkiem sam
we wielkiej burzy.

Rainer Maria Rilke
w przekładzie Mieczysława Jastruna




Powstanie jeszcze jeden plastikowy twór, bo zostało trochę butelek. A co się mają zmarnować! Butelki już pocięte i przygotowane do dalszego procesu. 
Niechaj Moc będzie z nami ;))))

sobota, 3 kwietnia 2021

Tak wiele powiedziane...

"Zaproszenie na jedyną taką wyspę, wyspę jednego magicznego drzewa, na którym dojrzewają odpowiedzi na wszystkie pytania, których nie ma komu zadać" -
- to tytuł mandali, którą dziś prezentuję.

 Mandala drewienkowo - tekturkowa. Z glinką
60cm x 60cm

Miał być wianek, ale jako że jest dość mroczny, a tu święta za rogiem, więc radosne magiczne drzewko bardziej dzisiaj pasuje:)
Wszystkiego dobrego! 💚
























"Tak wiele zostało marnie powiedziane", mówisz
o tym, co napisałem.
Ale spójrz:
Dąb potrzebuje wielu żołędzi,
żeby wyrosło jedno drzewo.

Charles Reznikoff



Tak to sobie pomandalowałam. Jest jeszcze mandalowych kilka prac, które powstały, ale chce mi się czegoś innego. Tradycyjnie, od czasu do czasu czas na jakiś odpał ;))))))))))) I sądzę, że coś z pewnością odpalę...
Niech będzie przepięknie:**


środa, 31 marca 2021

Życie, które ożywia...

Mandala drewienkowo tekturkowa. 
Z glinką.
I z piórkami w środku.
60cm x 60cm
"Galaktyka Kryształowego Serca, do której dotrzesz poprzez lukę między myślami". Taki tytuł się sam nadał.

























Twoje ciało wewnętrzne nie jest lite, lecz przestrzenne. Nie jest twoją formą fizyczną, lecz życiem, które tą formę ożywia. Ta inteligencja stworzyła i podtrzymuje przy życiu twoje ciało, koordynując zarazem setki rozmaitych funkcji o tak ogromnym stopniu złożoności, że umysł ludzki zdolny jest pojąć zaledwie maleńki tego fragment. Gdy zaczynasz to sobie uświadamiać, oznacza to w gruncie rzeczy, że inteligencja zaczyna sobie uświadamiać samą siebie. Żaden uczony nigdy nie zdołał odkryć tego nieuchwytnego "życia", gdyż poszukująca go świadomość jest tym życiem właśnie.
E. Tolle
"Nowa Ziemia"



Serię mandalową stworzyłam. I wciąż jeszcze będę kontynuować. Nie potrafię przestać, jak już coś zacznę. Poprzednio wpadłam w ciąg makramowy, a teraz mandalowy, który zamierzam na moment przerwać ;) W końcu sznurki czekają. Mam ich cały zapas... Próbuję złapać jakiś balans pomiędzy tym wszystkim...
Buziaki:**

niedziela, 28 marca 2021

Wynająć szczęście ;)

Wiaaanek, wiaaanek szmaciany!
W turkusach z zielenią.
Drugi z trzech ostatnich.




























— Za pieniądze nie kupisz szczęścia, Gytho.
— Chciałam je tylko wynająć na parę tygodni.
Terry Pratchett
Maskarada



Tak, czytam ostatnio Terrego Pratchetta. Wsiąkłam przy pierwszej książce. Fajowo, bo w perspektywie mam sporo czytania. Dużo napisał. Porwało mnie poczucie humoru, niesamowite posługiwanie się słowami i drugie dno.
Pomiędzy wiankami, mandalami i wszelkimi tworami będę wykradać czas na czytanie...;)
Uściski:**
79

czwartek, 25 marca 2021

W pustej przestrzeni...

Multi mandala w szarościach.
80cm x 50cm
Z tekturą i glinką samoutwardzalną.




























(...)
nocą płynącą z prądem, nocą jęczącą
zawsze jakiś intruz sprawiał, że zapomniało się o pustej przestrzeni
wdziewasz to wszystko
malujesz paznokcie
nakładasz przepaski
cały czas przyozdabiając pustą przestrzeń
jakkolwiek-zwiesz się, mówię ci "pusta przestrzeń"
z urojeniami swoimi, z tańcem wróć do niej
ze swym zabawnym sposobem śpiewania wróć do niej
z uśmiechem swoim do niej przyjdź
ze swym orszakiem ogromnym, ze zgromadzeniem wróć do niej
ze statystami swymi wróć do niej
ze szczęściem swoim, ze swoim pechem wróć do niej
kiedy najbardziej ptaka przypominasz, pora wrócić do niej
gdy oszukujesz, przyjdź do niej
gdy jesteś w swojej głowie udręczonej
gdy jesteś nieświadoma
kiedy domagasz się
chwały w wielu językach
To się zaczyna u nasady języka
to się zaczyna w korzeniu serca
to rdzeń kręgowy wiatru
śpiewającego i jęczącego w pustej przestrzeni

Anne Waldman
fragm. wiersza "Makijaż na pustej przestrzeni"
Z książki "Drogi karmy i ścieżka dharmy. Antologia poezji buddyjskiej Ameryki"



Ktoś mi wczoraj w komentarzu przypomniał o tej książce. Bardzo ją lubię. Sięgnęłam więc na półkę po tę pozycję i na nowo, po raz kolejny poczytałam sobie  o TYM na chybił trafił ;)))
Pusta przestrzeń, jedno z określeń wskazujące na TO bardzo rezonuje ze mną.
...i sobie myślę, że mandala też rezonuje z TYM ;)))))))))
Uściski:**