środa, 16 sierpnia 2017

Bezustannie i w kółko...

...mandaluję :)))))
Teraz troszkę mniej, bo są jeszcze wakacje, a i zawalona jestem mandalami :)
Dzisiaj taka mała, na zleconko.
30cm x 30cm
W turkusach z czerwienią.













































- Tak... być może... to jest bardzo możliwe, że nigdy nie uświadomiłem sobie tego do samej
głębi. A... gdybym sobie to uświadomił, to co?
- Gdybyś to sobie w pełni uświadomił, przestałbyś szukać tanich, wulgarnych lub drogich,
wyszukanych, wyrafinowanych pociech, uciech i ukojeń. Przestałbyś zagłuszać się
bezustannie i w kółko byle czym i byle wszystkim, przestałbyś miotać się na lewo, na prawo i
pośrodku; spróbowałbyś zatrzymać się, spróbowałbyś stanąć nieruchomo oko w oko, twarzą
w twarz z całym światem, nie oczekując niczego.


Edward Stachura
 (Fabula Rasa)




W porównaniu do tych dużych mandal, których ostatnio sporo powstało, ta wydała mi się taka malutka... A takie kiedyś tylko malowałam...

Serdeczności ślę :**

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Ku tańcowi istnienia...

Chyba się cofam w rozwoju...
Pojawiła się we mnie nieodparta potrzeba koloru i radosnych form w moim odzieniu...
Poniosło mnie i obcięłam stare dżinsy, które potem właśnie radośnie przyozdobiłam za pomocą kolorowej mulinki...;) ...oraz fragmentów starej garderoby...
Sesja fotograficzna niestety jest ograniczona przestrzenie, zdjęcia mogłam zrobić jedynie w domu i jakoś nie wiem, czy w pełni oddają efekt?...

Jest to raczej rodzaj pojedynczego eksperymentu, nie porzucam farb i płótna, chociaż maszyna schowana głęboko w szafie cały czas mnie kusi...
...no bo w sklepach nie ma, absolutnie nie ma niczego, co by mnie porywało...
Rzeczy radosne, oryginalne można znaleźć jedynie w jakichś egzotycznych miejscach... Najczęściej w Stanach, jak zdążyłam się zorientować...
Szkoda, że projektanci w większości produkują mundurki...
Trza liczyć na siebie i polować na unikaty.
Nie wiem, skąd to moje nagłe zainteresowanie ubiorem... to chyba progresywne słońce na mojej wenus tak na mnie działa...:) Kto zna meandry astrologii, ten wie o czym mówię...





































Podążaj ku większemu, ono zaopiekuje się mniejszym.
Nie martw się. Życie nie jest zagadką.
Ego jest zdezorientowane.
Nie musisz nad tym pracować.
Po prostu zachowaj spokój i pozwól niech wszystko się rozwinie.
Jeśli uważasz, że możesz pracować nad życiem,
tworzysz tożsamość rozszyfrowującą życie.
Duży problem!
Nikt nie może tego wypracować.
Kiedy poddajemy swoje ego, 
automatycznie dochodzimy do harmonii z życiem
Oglądaj jak życie troszczy się o życie.
To płynie spontanicznie i perfekcyjnie w każdej postaci.
Skieruj się ku tańcowi istnienia.
Czemu tracić najlepsze przedstawienie na ziemi?


 Sri Mooji 


To sobie potańcowałam z igłą i nitką ;))))))))))
Życie widocznie tego teraz chciało dla mnie...
Pozdrowienia ślę słoneczne :**

Tam, gdzie stoisz...

Tydzień trzydziesty drugi dobiegł końca.
Przybywam więc ze zdjęciami z całego tygodnia, które robię codziennie w ramach mojej wersji foto Projektu 365 dni.
Ten tydzień by dla mnie raczej dość stacjonarny, bez wypraw i spacerów, poza "spacerami" po zakupy :) Pomysłów na zdjęcia jakoś nie miałam szczególnych, a trzy ostatnie fotki zrobiłam w ogóle już przed północą prawie, bo jakoś nie pamiętałam o tym w ciągu dnia...
Wiadomo, zawsze coś się znajdzie do sfotografowania, jak się chce, ale jakoś ciężko mi było to dostrzec.
Wyszło tak:



219#365 Poniedziałek. Portret Koci / Aparat



220#365 Wtorek. Badylki na spacerze ;) / Aparat



221#365 Środa. Selfie z cieniem ;) / Telefon



222#365 Czwartek. W korytarzu / Aparat



223#365 Piątek. W blasku świec... / Aparat



224#365 Sobota. Work in progress ;) / Aparat



225#365 Niedziela. Efekty eksperymentów z igłą i nitką ;) / Aparat






Tam gdzie stoisz, tam są wszystkie światy. Jeśli masz wrażenie, że się nudzisz, wyobraź sobie, że to cały wszechświat ciężko pracuje na Twoją nudę. Doceń rozmach tego przedsięwzięcia, a na pewno przestaniesz się nudzić.

Armagheddon






Powyższy piękny i mocny cytat, zawdzięczam Alinie Frey (jak wiele innych cytatów) znaleziony na fejsbuku :)
Dziękuję :*

A spodenki z ostatniego zdjęcia zaprezentuję jutro, a właściwie jeszcze dzisiaj, tylko bardziej za dnia. To kolejna odsłona mojej radosnej twórczości :)))))))))))

Buziaki :**

środa, 9 sierpnia 2017

Co to jest miłość...

Ach! Jak trudno sfotografować coś białego...
Dobrze, że są programy graficzne, które takim fotografom jak ja przychodzą z pomocą...:)
A dziś właśnie prezentuję komplecik - kartkę z pudełeczkiem.
Ślubną.
Rzadko robię kartki, a już zwłaszcza ślubne i nie miałam pomysłu, co by tu wymyślić...
Jednak zawierzam się instynktowi, i ten mnie zawsze pokieruje we właściwym kierunku.
Tym razem - w kierunku szafy, gdzie jakiś czas temu upchałam starą tiulową firankę :))))
Przydała się idealnie!
Papierki użyte to UHKi, ale niestety ich nie widać na tych moich prześwietnych fotkach...




































Miłość, co to jest miłość? Sądzę, że miłość to jest coś, czego właściwie nie można wyrazić słowami. Miłość jest pojmowaniem kogoś, kochaniem kogoś, dzieleniem z nim szczęścia i nieszczęścia. [...] Czy się straciło godność, czy też nie, o to w ogóle nie chodzi, jeżeli się tylko wie, że obok ciebie przez całe twoje dalsze życie będzie stać ktoś, kto cię rozumie.
Anne Frank
 Dziennik


Miłosnych uniesień życzę :))))))))))))))

wtorek, 8 sierpnia 2017

Wykrzykuj albo wymruczaj...;)

Badylki do tęczowej mandali się zmalowały :)
Sztuk trzy.
Również w tęczowym stylu :)







































I apeluję, abyś zauważał, kiedy jesteś szczęśliwy, i wykrzykiwał lub mruczał albo pomyślał w pewnym momencie: ,,Jeśli to nie jest piękne, to co jest?
Kurt Vonnegut

 Człowiek bez ojczyzny




Kolejne twory będą dla odmiany na biało. Papierowe będą..
W ślubnym stylu.

Miłego dzionka szczęścia pełnego życzę :**

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Własną stopą wydeptać...

Zapowiadana wczoraj mandala full power color :)
60cm x 60cm
Na zlecenie dla pewnej Radosnej Kolorowej Istoty :)
I chociaż mandale maluję od wielu lat, to pierwszy raz zawarłam w jednej tyle kolorów.
Wciąż smakuję nowe połączenia, nowe smaki barw...
Będą jeszcze do kompletu nowe badylki. Te, które tu pozują do zdjęć pochodzą z moich osobistych zasobów.








































Można być mądrym, ale nigdy się nie bę­dzie za mądrym i zawsze można od każdego się czegoś nauczyć, od najgłupszego. Ale są niektóre rzeczy, w których nikt nikomu nic nie pomoże, w których na nic się zda mądrość i nauka drugiego. Bo trzeba do nich dojść samemu. Własnym rozumem, własnym wy­czuciem, własną stopą wydeptać. Własnymi nieszczęściami. Jest kil­ka takich rzeczy, gdzie trzeba być samoukiem. I między innymi to: który dzień jest najważniejszy? Na który dzień trzeba stawiać? Na wczoraj, na dziś czy na jutro?.

Edward Stachura

 Opowiadania




Niechaj dzisiejsza pełnia z częściowym zaćmieniem księżyca nas nie zaćmi, a wręcz przeciwnie życzę jasności, światła i samych pięknych zdarzeń :**