poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Nie oczekuj niczego...

W końcu coś namalowałam!
Pierwsza mandala po plenerze.
Taka ze spękaniami...
Wydaje mi się, że te spękania dodają jakby ruchu...
Nie przypuszczałam, że jeszcze coś nowego można zdziałać z mandalą...Był taki moment, że już myślałam, że to koniec mojej mandalowej przygody, że już się koło wyczerpało, a tu proszę... Coś nowego się objawia...Jakieś pomysły czają się gdzieś z tyłu głowy... Oczywiście wszystko nadal kręci się "na okrągło", ale jakiś powiew świeżości czuję ;)

Kolory dzisiaj orzeźwiające, błękity, turkusy i fiolety.
W rzeczywistości biel jest  bardziej biała, niż na zdjęciach.

60cm x 60cm
























Nie oczekuj niczego od nikogo
to również jest wielką wolnością.
Nie oczekuj, że coś się zmieni 
a ludzie będą ci usługiwać 
w twoim własnym życiu, lub twoim projekcjom.
Poczuj stopniowo to naturalne odczucie 
nieprzywiązania.
Nie patrz ciągle oczami 
związanymi z przeszłością i tak dalej.
Pozostań wierny własnemu odkryciu,
zostaw resztę a życie 
się tym zaopiekuje.

 Mooji



Palety nie zdążyłam sfotografować, bo za szybko ją umyłam...
Co do mandali, to pewnie nie każda będzie popękana, ale to nie jest jedyna nowa metamorfoza, która się pojawi :) Oczywiście stare formy nadal będą się pojawiać. Ekscytuje mnie jednak większa nieco różnorodność!
Tymczasem ślę orzeźwiające buziaki Kochani :**

wtorek, 14 sierpnia 2018

Po prostu umieraj w kółko

Dzień dobry Wszystkim :)
Zamieszczam część drugą fotorelacji z mojego dwunastodniowego pobytu na plenerze.
Było dość intensywnie i przez to niestety nie zrobiłam wszystkich tych zdjęć, które zrobić planowałam. Po raz pierwszy w życiu nie sfotografowałam swoich prac! Jakieś tam ujecie mam, ale niezbyt dobrej jakości...
Jest na fotkach troszkę ujmującej przyrody, kilka ujęć z pracowni i takie tam zdjęcio - obrazy ;))))))






























Michał Liszka przy pracy...


...oraz jeden z jego obrazów, który do mnie przemówił :)





Artyści - Sebastian Garyantasiewicz oraz Agata Pelechaty














Gość :)


























Kot plenerowy w świetle fotoreporterów podczas wernisażu ;))))))) Fotkę zrobiła moja córcia Lidzia :)







Nie ruszaj się.
Po prostu umieraj w kółko.
Nie przewiduj.
Nic nie może cię teraz uratować
ponieważ masz tylko tę chwilę.
Nawet oświecenie ci nie pomoże
ponieważ nie ma innych momentów.
Bez przyszłości, bądź wierny sobie i wyrażaj siebie w pełni.
Nie ruszaj się. 

Shunryu Suzuki Roshi


Pełna wrażeń, nowych inspiracji, nowych możliwości dojrzewam do pewnych zmian w mandali.  A właśnie po raz pierwszy, na tym plenerze moja mandala zmieniła oblicze... Powstały w niej pęknięcia... Żałuję jedynie, że nie zrobiłam porządnych fotek. Trudno, jakoś to przeżyję ;))))))
Buziaki ślę :**

poniedziałek, 13 sierpnia 2018

Gdzieś musi być światło...

Witajcie Drodzy moi ❤️❤️❤️
Wróciłam!
I na początek pochwalę się wystawą moich prac w niemieckim miasteczku Brenau niedaleko Berlina.
Wystawa trwa do 7go września i jeśli ktoś z Was mieszka w pobliżu to serdecznie zapraszam!
Wernisaż odbył się w 10go sierpnia.
Tym razem wszystkie zamieszczone w tym poście zdjęcia są autorstwa Marka Fiszera, naszego stargardzkiego fotografa.
Dziękuję Marku!
Jeśli ktoś ma konto na fejsbuku to pewnie już miał okazję je zobaczyć, ale wiem, że nie każdy ma tam konto, więc zamieszczam je i tu.
Dziękuję również stowarzyszeniu SSMSP BRAMA w Stargardzie za umożliwienie mi tej wystawy jak i za transport.
Dziękuję za obecność na mojej wystawie aktorki Julity Kożuszek.
Dziękuję pani Monice, która tłumaczyła moje wypowiedzi na język niemiecki.
Dziękuję pani, która swą grą na afrykańskim instrumencie przypominającym harfę uświetniła mój wernisaż. Niestety w swoim roztargnieniu nie zapisałam nazwiska...
Dziękuję również wszystkim przybyłym, chociaż do nich ta informacja pewnie i tak nie dotrze ;)))



































































twoje życie należy do ciebie 

nie daj go sobie wtłoczyć w ramy nędznego poddania. 
czuwaj. 
zawsze jest wyjście. 
gdzieś musi być światło. 
niekoniecznie dużo ale 
wystarczy by rozproszyć mrok. 
czuwaj. 
bogowie dadzą ci możliwości. 
poznaj je. 
skorzystaj z nich. 
nie, nie pokonasz od razu śmierci 
ale możesz dać jej łupnia w życiu, czasami. 
a im częściej dasz sobie z tym radę, 
tym bardziej rozproszysz mroki. 
twoje życie należy do ciebie. 
pamiętaj o tym, póki jeszcze je masz. 
jesteś cudem. 
bogowie tylko czekają by zacząć się zachwycać 
tobą.


Charles Bukowski
Serce roześmiane
(zapożyczone z fejsbukowej stronki Zen i psychoanaliza)



Niebawem wrzucę drugą część moich zdjęć z pobytu na plenerze. Miały być dzisiaj, ale uznałam, że przecież wernisaż jest też dla mnie ważnym wydarzeniem i chciałam się nim pochwalić.
Pozdrawiam Kochani serdecznie :**