środa, 17 października 2018

Świadomość swojej nicości...

Spędziłam dzień dzisiejszy, dzień już miniony nad morzem.
W rozciągającej się przestrzeni, w promieniach październikowego słońca...
Otulona delikatnym podmuchem wiatru...
Zaopiekowana przez ciszę...
Z moją M. ❤️















































"SZCZĘŚCIE
Ucz się z przeszłości, żyj w teraźniejszości i bądź podekscytowany przyszłością" :)
Takie przesłanie. O.











Wiadomość dla wszystkich Goś...:))))))))))))))



















Kiedy każdy próbuje być czymś, bądź niczym. Zasięg z pustką. Człowiek powinien być jak garnek. Ponieważ garnek jest utrzymywany przez swoją pustkę w środku, człowiek jest trzymany przez świadomość swojej nicości.
Shams Tabrizi



Wróciłam z reklamówką pełną nowych badylków oraz z bukietem świeżych piórek :)
Jest to raczej ostatni taki wypad nad morze w tym roku, no chyba że zima okaże się łaskawa...
A zaraz zmykam do łóżeczka, mam jeszcze chęć na czytanko przed snem:)
Buziolki od krejzolki :**

wtorek, 16 października 2018

Wystarczająco dużo światła

Naszyjnik numer 34.
Na nowo, po około trzydziestu latach odkrywam czerń.
No... pewnie na czarno się raczej nie ubiorę, ale przynajmniej zaczynam ją lubić.
W detalach na przykład.
Swój wkład w to lubienie miała z pewnoscią też monotypia :)
Dzisiaj - czarny naszyjnik!
Jeden z dwóch.
Drugi jest w trakcie tworzenia.





























Jest wystarczająco dużo światła dla tych, którzy pragną zobaczyć, 
i wystarczająco dużo ciemności dla tych, którzy mają odwrotne upodobania.

 Blaise Pasca





Jak widać, jestem w fazie "czarnej' ;) 
Do czasu, zapewne. Ale fajnie jest odkrywać coś nowego.
Tulam serdecznie :**

niedziela, 14 października 2018

Bezpańska miłość

Happening "#WOLNASZTUKA" II.
Tym razem w obiektywie stargardzkiego artysty fotografika Marcina Parzybut.
Wszystkie zamieszczone w tym poście zdjęcia są jego autorstwa.
Przesłał mi dzisiaj fotki, na których jestem ja i tak mi się spodobały, że MUSIAŁAM je tu zamieścić.
Nakarmić narcyza w sobie...hihiihihihi

Dziękuję Marcinie za piękne portrety!






























































































Miłość bezpańska Jest. Bezimienna, naga. Nie musi się bronić, gdyż sama jest tarczą, od której odbije się każde kłamstwo.
Nulina



Także ten tego...;) Się pochwaliłam! 
Do następnego razu Kochani! :**
Pa pa!