czwartek, 27 kwietnia 2017

Ważniejszy od samego samego dzieła...

Taką małą popierdółeczkę popełniłam :)
15cm x 30cm
Jakoś czasu nie miałam wcześniej, żeby ją tu wrzucić, stąd taką późną porą przybywam :)
Z turkusami, czerwienią i pomarańczami.







































Ważniejszy od samego dzieła jest efekt, jaki ono wywołuje.



Joan Miró




Palety nie zamieszczam, bo mi się na różowo sfotografowała, czego jakoś nie zauważyłam wcześniej...

Buziaki ślę :**

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Wszystko co jest...

Ta mała mandala (30cm x 30cm) powstała za sprawą impulsu, który poczułam w piątek na satsangu z Patrycją, nauczycielką non duality. Poczułam, że chciałabym jej podarować mandalę.
I chociaż mogłam wybrać jedną z tych, które mam, a mam ich dużo to jednak instynkt poprowadził mnie w kierunku stworzenia nowej mandali. Takiej specjalnej "dla" :)))
I również przyznałam otwarcie, że element chwalipięctwa też w tym jest :))))))))



























































Prawda jest prosta: Wszystko, co jest, jest dobre.
Dobre jest nawet to, że wierzysz,
iż nie wszystko jest dobre.
Nie ma oporu, nie dramatu.

Patrycja Pruchnik
Nitya
Koniec wszystkich historii





Właściwie nie miałam żadnych pytań na satsangu. Delektowałam się energią spotkania i mimo braku pytań rozjaśniły mi się pewne kwestie. Zwłaszcza te dotyczące "małego ja"...
Dziękuję! ♡♡♡
I pozdrawiam wszystkich serdecznie :**

niedziela, 23 kwietnia 2017

Całe to "ja"...

Helooooł :)
Przybywam ze zdjęciami z całego szesnastego tygodnia tegoż roku :)
...które to cykam codziennie w ramach fotograficznego Projektu 365 dni.
...a którą to informację powtarzam za każdym razem przy okazji publikacji tych zdjęć :)
Tydzień zaczął mi się zatkanym zlewem w kuchni, a co za tym idzie - kilkugodzinną akcją przepychania rury... Koniec tygodnia za to był znacznie przyjemniejszy. Cały weekend spędziłam w atmosferze satsangu prowadzonego przez kochaną, cudowną Istotę - Patrycję Nityę Pruchnik :)))))
Sobotnie zdjęcie okna trochę mnie uwiera, ale musi takie już zostać.
Przechodzimy zatem do "prezentacji" :)



107#365 Poniedziałek. Mandala w stylu... kuchennym! ;) / Aparat



108#365 Wtorek. Turkusowy zestawik :) / Aparat



109#365 Środa. Różowa plama na sznurze ;) / Aparat



 110#365 Czwartek. Kuzyneczka :) / Aparat



111#365 Piątek. Nitya <3 / Telefon



112#365 Sobota. W oknie / Aparat



113#365 Niedziela. Moja (właściwie już nie moja ;) ) mandala w zacnym towarzystwie :) / Aparat




Całe to "ja" jest tylko trzepotem skrzydeł motyla.

Patrycja Pruchnik Nitya


❤❤❤



A jutro przedstawię bliżej tą powyższą, miętową mandalę :)
...czyli zapowiadam post na jutro. O.
Przytulaski cieplutkie :**

czwartek, 20 kwietnia 2017

Jasno postrzegać...

Czasem na radosną twórczość ten tydzień mnie nie rozpieszcza...
Udało mi się jednakże chociaż badylki pomalować :)
Sztuk trzy. Dość duże.
Turkusy z czerwienią.










































...najważniejsze jest, abyście nauczyli się jasno postrzegać.
Będziecie wtedy w stanie pójść swoją drogą i stawić czoła światu.

Lin - Chi
mistrz zen




Na więcej postów w tym tygodniu trudno liczyć. Poza niedzielnym Projektem 365 dni, który wrzucę raczej późniejszą porą, co od razu zapowiadam :)
Taki jakiś intensywniejszy w wydarzenia mam teraz czas. Z jednej strony to pewnie dobrze tak się oderwać od rutyny, ale z drugiej tęsknię za malowaniem :) Ja nie wiem, ale to chyba jedyne zajęcie do którego dusza ma nawołuje moje ręce...
No dobra. 
Pozdrówka serdeczne ślę :**

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

A o cokolwiek chodzi...

Święta świętami, ale mandala musi być :)
25cm x 30cm
Turkusiki :)








































A o cokolwiek chodzi, nie bierz tego tak poważnie. Bardzo rzadko jakaś rzecz jest długo poważna. Naprawdę. Szczególnie nocą. 
Noc przesadza. 


E.M. Remarque





Jak tam mijają Wam święta Kochani?
U mnie dzisiejszy dzień pod znakiem zapchanej rury odpływowej w kuchni...
Akcja ratownicza w toku ;)))))))

Uściski ślę :***


niedziela, 16 kwietnia 2017

Skarby ukryte w twoim wnętrzu

Piętnasty tydzień roku kończy się świętami.
Święta, nie święta - skoro czas nadszedł, zamieszczam zdjęcia z całego tygodnia robione w ramach mojej wersji Projektu 365 dni w zdjęciach.
Ten tydzień nie rozpieszczał mnie fotograficznym natchnieniem, w związku z czym jest wyjątkowo narcystyczny (za sprawą dwóch selfie)...;)





100#365 Poniedziałek. Wiosna na dzielnicy ;) / Telefon



101#365 Wtorek. Z turkusową poświatą. / Aparat



102#365 Środa. Autoportret./ Aparat



103#365 Czwartek. Czas na herbatkę :) / Aparat



104#365 Piątek. Selfie z mandalą w tle ;) / Telefon



105#365 Sobota. Fotka okienna :) / Aparat



106#365 Niedziela. Nana / Telefon




Skarby ukryte w twoim wnętrzu liczą, 
że powiesz "tak".



Elizabeth Gilbert





Kończąc życzę radosnego świętowania :)