piątek, 30 czerwca 2017

Pamiętać, że jest się niebem...

Ta mandala (50cm x 50cm) ma już trzecią wersję tła.
Najpierw było białe, potem czerwone, aż w końcu jest niebieskie. 
Do trzech razy sztuka.
Więcej zmieniać już go nie będę.
Połączenie kolorów w połączeniu z tłem okazało się niełatwe.
Wersja ostateczna prezentuje się tak:
































...To jest tak jakbyś był niebem. Ty ani nie popychasz swoich chmur, ani nie chwytasz ich, aby ciebie nie opuściły. Niebo jest wrodzenie całkowicie nienaruszone, nawet jeśli nadchodzi burza i trzaskają błyskawice i całe piekło się rozpętuje. To nie ma takiego znaczenia dopóki niebo pamięta, że jest niebem...


Adyashanti



Tak. Pomimo, że dzisiaj od rana cały dzień leje, pamiętajmy, że jesteśmy niebem...
Ściskam Kochani cieplutko :**


czwartek, 29 czerwca 2017

Na tym ulotnym świecie...

...przydarzyła mi się wystawa.
Taka, która potrwa cały miesiąc.
Z roztargnienia zapomniałam wziąć ze sobą aparatu idąc na jej otwarcie...
Zresztą i tak nie miałabym możliwości robienia zdjęć sama będąc fotografowaną...
...i mocno stremowaną :)
Jednak moje kochane dziecko i moja kochana ciocia użyły telefonów. Przecież teraz każdy telefon ma aparat. No i zebrała się taka skromniutka fotorelacja.
Jakość nie zbyt ostra, ale coś tam można zobaczyć :)
Dziękuję.
Dziękuję również Pani Bernadecie Wdzięcznej, dzięki której to się w ogóle wydarzyło :)))
( A do obejrzenia profesjonalnej fotorelacji odsyłam tutaj. )





















































Deszcz się zatrzyma 
Chmury odejdą 
I pogoda się wyklaruje 
Jeśli twoje serce jest czyste, 
wszystkie rzeczy w Twoim świecie są czyste. 
Na tym ulotnym świecie,
porzuć siebie, wtedy księżyc i kwiaty poprowadzą cię na drodze


Ryokan
(1758 - 1831)
tłum. Alina Frey




Ach! To się zadziało!
Nie przypuszczałam, że jeszcze w swoim życiu dożyję swojej własnej wystawy.
I że znajdą się ludzie, którzy zechcą ją oglądać...
Tak.
Czas w końcu się położyć spać. I ochłonąć w objęciach Morfeusza.
:**

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Z którego miejsca jesteś?

Mandala 30cm x 40cm
Czerwień z turkusem.
Mandala dopełniająca mandalowy komplet :)







































ABSOLUTNA PRZEJRZYSTOŚĆ
Jesteśmy przyzwyczajeni do kierowania uwagi na to co się dzieje, na to co się wydarza, na to co się zmienia. Martwimy się kiedy odchodzi, pragniemy aby wróciło. Satsang jest spotkaniem, w trakcie którego uwagę kierujemy w drugą stronę. Nie na to, co przychodzi i odchodzi, pojawia się i znika. Nie na to, co dąży, szuka, doskonali się, ale na to, co jest wieczne. Nie interesuje nas koncept, myśl rozważana w głowie czy intelektualna zabawa, ale wyłącznie bezpośrednie poznanie.

W czym zachodzi twoje ciało. W czym zachodzi życie. W czym pojawiają się myśli. Skąd przychodzą i dokąd znikają. Co jest w przerwie pomiędzy wdechem i wydechem. Co zauważa zmieniające się stany, zmieniające się doświadczenia. Z którego miejsca widzisz oddech. Z którego miejsca widzisz zmieniające się myśli. Gdzie ono jest.
Jeśli odpowiesz, że wszystko dzieje się w Tobie, to kim jest ten „Ty”, ten „Tobie”. Jaki On jest. 
Z którego miejsca patrzysz. Z którego miejsca jesteś.

Tym sposobem wracamy do źródła, wracamy do początku, do samego „Ja Jestem”. To „Jestem” jest świadkiem różnych wrażeń. W tym „Jestem” zachodzą myśli, pojawiają się, istnieją przez jakiś czas i znikają. Czy to „Jestem” też znika. Czy świadomość ma przerwy w działaniu. Czy to „Jestem” można jakoś naruszyć, zepsuć, poprawić. Czy „Jestem” ma coś do zrobienia, do zaniechania. Czy ma misję do spełnienia. Czy też „Jestem” było i jest świadkiem wszelkich prób zmieniania, doskonalenia i unikania.
Idąc jeszcze dalej. Z którego miejsca widzisz to „Jestem”. Bowiem, nawet „Jestem” jest widziane.
Wobec takich pytań cała wiedza się rozpuszcza. Ciężkość zamienia się w lekkość. Niewygoda w wygodę. Niepokój w spokój. Napięcie w rozluźnienie. Walka w poddanie. Wszystko staje się jasne. Wcale nie musisz tego rozumieć.
Absolutna przejrzystość. Temu zaufaj.

Nitya
Poznań, październik 2016


Miłego dzionka życzę Kochani :**

niedziela, 25 czerwca 2017

Czysty umysł utrzymuj :)

Dwudziesty piąty tydzień za niespełna kwadrans minie bezpowrotnie :)))
A ja wrzucam zdjęcia z tego minionego tygodnia właśnie. O :)
(Zdjęcia, które cykam dzień w dzień w ramach mojej wersji foto Projektu 365 dni)
Wyszło jakoś tak:


170#365 Poniedziałek. Pierwszy widok, który ujrzałam po przebudzeniu rankiem :) / Aparat



171#365 Wtorek. Paleta po zakończeniu malowania. / Aparat



172#365 Środa. Pierzaste zbiory najnowsze :) / Telefon



173#365 Czwartek. Pan Kot i jego spojrzenie... ♡ / Aparat



174#365 Piątek. Najt kompozyszyn / Aparat



175#365 Sobota. Nieoczekiwana impreza :) / Telefon



176#365 Niedziela. Dżungla w mieście :))) / Aparat





Każdy ma złe nawyki i dobre nawyki. To nie jest problem. Tylko utrzymuj czysty umysł, czysty umysł, czysty umysł, z chwili na chwilę, a właściwy nawyk pojawi się sam z siebie. To nazywamy właściwą karmą - nie jest to dobra, ani zła karma. Jest ponad dobrem i złem.

Mistrz Zen Seung Sahn




Chciałam zdążyć jeszcze przed północą... Chyba się udało :)
Ściskam ciepluchno :**

sobota, 24 czerwca 2017

Wpatruj się w nieskończony kosmos...

Turkusiki przybywają :)
Czy może raczej jego morskie odcienie.
Mandala ta domyka kolejny komplecik.
Mandala 40cm x 40cm











































-Ostatni Koan-


Dlaczego tu jestem? 
To pytanie gryzie mnie od dłuższego czasu.
Nie szukaj u nikogo odpowiedzi. 
Jest zbyt wielu przekonanych. 
Czy właśnie przez to nie pogrzebaliśmy Wielkiej Zagadki? 
Naukowcy, Teologowie, Filozofowie 
- Nie przejmuj się za bardzo tym co mówią. 
Nie warto zaśmiecać sobie głowy ludzkimi konceptami. 
Dzisiejszej nocy Nie zasypiaj od razu. 
Otul się ciepłym, puszystym kocem. 
Wpatruj się w niebo, 
W nieskończony kosmos, 
Wtedy czar samego istnienia poruszy twój umysł. 
W sercu zaś Odczujesz jak słodkie jest poddanie się. 
Czyż nie jesteś wszystkim? 
Ciałem niebieskim z olśniewającym blaskiem niezliczonych gwiazd. 
Pięknymi kwiatami całego świata. 
Majestatycznymi górami rozciągającymi się od Everestu aż po Góry Skaliste. Łagodnymi delfinami, ekstatycznie przemierzającymi morza. 
Niesamowicie urokliwymi kolibrami, 
które oczarowują jakby znały jakieś zaklęcia. 
Nigdy się nie narodziłeś. 
Zawsze tu jesteś. 
Po to, żeby ujrzeć własną cudowność. 
Teraz Możesz odpocząć od szukania wieczności gdzieś indziej. 
Oto Koan dla ciebie, 
Dlaczego tu jestem? 
Kontempluj go już zawsze. 
Inaczej Możesz stać się własną skończonością. 
Lęk i ambicja odbiorą ci radość, 
Żal utraconej pełni życia dopadnie cię na łożu śmierci. 
Na Wschodzie, Ludzie od zawsze intonowali najświętszą sylabę OM. 
Dotąd tylko nieliczni ją rozumieli. 
Gdyby wszyscy naprawdę poznali jej sens, 
Tańczyliby do upadłego. 
Tym razem, wypowiedz OM. 
Pamiętaj, to znaczy „jestem wszystkim”. 
A twoje ciało niech wiruje jak w dziecięcej zabawie.



Anam Thubten




Piękny tekst, prawda?
Mnie się podoba bardzo.
A przede mną jeszcze jedna mandala domykająca jeszcze jeden komplet. 
Tulam serdecznie Kochani :**

piątek, 23 czerwca 2017

Zdolność widzenia piękna...

No i jest trzecia mandala do kompletu :)
Mandala 40cm x 40cm















































Kto zachowuje zdolność widzenia piękna, ten się nie starzeje. 

 Franz Kafka



Kolejne w kolejce stoją znowu kolorki morskie :)
Tak. Po czasie niemalowania nastał intensywny okres twórczy :) 
Uściski ślę cieplutkie :**