poniedziałek, 31 lipca 2017

...by odczuwać zdziwienie...

Trzydziesty tydzień za nami. Heh... Jak ten czas pędzi...
W tym tygodniu zdjęcia takie sobie poczyniłam. Ale jedno z nich za to jest moim ulubionym :)
To środowe ujęcie.
Za to czwartkowe - surrealistyczne - "lekko" naciągane...;)))))))
Znalazło się też troszku poezji z tytułów książek powstałej.
A fotki - co tradycyjnie za każdym razem powtarzam - robię codziennie w ramach mojej wersji foto Projektu 365 dni.



205#365 Poniedziałek. Przesłanie na lato. Póki trwa! / Aparat



206#365 Wtorek. W pochmurny deszczowy dzień Kocisko na parapecie :) / Aparat



207#365 Środa. Plażowo :) / Aparat



208#365 Piątek. Łączenie z bazą :D / Telefon



209#365 Piątek. "Poezja" z tytułów ksiązek :) / Aparat
I.
Mistrz i Małgorzata
Na zakręcie dziejów
Kocha, lubi, szanuje
Miłość w czasach zarazy
Krótka historia wszystkiego

II.
Cała jaskrawość
Jedyna szansa
rewolucja Miłości ...zaczyna się od ciebie
Powiedział mi wróżbita
Niemożliwe nie istnieje
Tyłem do przodu
Zacznij tu gdzie jesteś



210#365 Sobota. Różowo / Aparat



211#365 Niedziela. Zabawianie Pana Kota ;) / Aparat





Ciekawi mnie to, co nieznane, pracuję by odczuwać zdziwienie.

Roberto Matta



Czas chyba w końcu spać nie?...
Uściski Nocny Ludek śle cieplutkie :))))))

niedziela, 30 lipca 2017

Pojęcia o szczęściu

Duuuża dawka różu...
Na płótnie 70cm x 70cm
Na zleconko. Będzie jeszcze jedna, a właściwie jeszcze dwie.
Niebawem.
Kolory na zdjęciach nieznacznie odbiegają od oryginału :)








































Nasze pojęcia o szczęściu nas uwodzą. Zapominamy, że to tylko pomysły. Nasz pomysł szczęścia może uniemożliwić nam naprawdę bycie szczęśliwym. Nie widzimy szansy na radość, która jest tuż przed nami, gdy wpadamy w przekonanie, że szczęście powinno przybierać szczególną formę.


Thich Nhat Hanh




Fotki z całego tygodnia wrzucę w nocy albo w poniedziałek.
Różowe przytulaski ślę :**

piątek, 28 lipca 2017

Pojąć oczywistą prawdę...

Wzięło mnie na róż.
I niekoniecznie to jest takie fajne, bo przede mną duże dawki różu do namalowania... więc się pewnie przejem...
Ta dzisiejsza mandala jest mała, na bazie tektury. 21cm x 30cm
Z piórkami.




































Czy naprawdę nie możecie pojąć, że to, czego oni ( mistrzowie ) zawsze uczyli, jest oczywistą prawdą? Że nie trzeba siedzieć długich godzin w samadhi ani przechodzić przez rytuały mistyczne, czy obrzędy religijne, by dojść do oświecenia. Oni przygotowali drogę, dowiedli, że kiedy pracujecie poza umysłem z jego myślami i wchodzicie w życie, takie jakie ono jest, wtedy jesteście w stanie mistrzostwa i przez kontynuowanie tego, aż to traktowanie życia stanie się waszą postawą, stajecie się mistrzami.
Porzućcie to "Ja", jakim zdajecie się być i zacznijcie żyć, jak wrodzone uczucie wam dyktuje, iż powinniście żyć, a się przekonacie, że to jest naprawdę wasze życie.

ŻYCIE I NAUKA MISTRZÓW DALEKIEGO WSCHODU
BAIRD T.SPALDING




Przede mną teraz znowu duże formy.
Ściskam cieplutko :**

środa, 26 lipca 2017

Na właściwej drodze

Wiatr 30 km/h , pochmurno, deszcz...
Co można robić w taki dzień?
Odpowiedź jest prosta.
Jechać nad morze...;)))))))
Prosto na plażę. Boso. Z lekkością w sercu i bananem na twarzy :)











 Myśl sercem. Mooji :)



 ........chusteczki kryjące się w kieszeni ....... 7 lat!  A kurtka ma lat jeszcze więcej:)























































































Pozwól, aby życie samo się toczyło.
Uwierz mi: życie jest zawsze na
właściwej drodze.

Rainer Maria Rilke





Powrót do ciepłego (i suchego) mieszkanka to prawdziwa błogość! W pełni zasłużona po takim szalonym wypadzie :)
A było radośnie. I nawet jeśli słonko skrywa się głęboko za ciemnymi chmurami, to wcale nie znaczy, że już nic się nie wydarzy. Żadna pogoda nie powstrzyma przed przygodą! Ahoj!
I tego nam wszystkim życzę :)
:**

wtorek, 25 lipca 2017

Jak zielone ziarno...

Twór z cyklu tworów niepotrzebnych prezentuję :)
W formie zawieszki 25cm x 13cm.
Jako uwielbienie lata i jego piękna...
...a PIĘKNO właśnie jest tematem aktualnego wyzwania w scrapkach-wyzwaniowo :)
Dawno w żadnych wyzwaniach nie brałam udziału, a chciało mi zrobić coś, co niekoniecznie będzie klasyczną mandalą ;)
Użyłam zakrętki od słoiczków i kapsle oraz otwieracze do puszek. Element recyklingowy uwielbiam!
Kiedyś wcześniej powstała już taka zawieszka wiosenna i jesienna. Nastał czas na letnią.
Na zimową przyjdzie jeszcze pora. Póki co, niech lato wiecznie trwa!
Zaklinam więcej ciepła!












 poczuj piękno
i czerp przyjemność z
LATA































Wiedzy pochodzącej z serca
nie ma w żadnej książce.
Nie można jej usłyszeć z ust
żadnego nauczyciela.
Ona wyrasta z ciebie
jak zielone ziarno z ciemnej ziemi.

Carl Gustav Jung




Radośnie mi się zrobiło przy powstawaniu tej zawieszki :) Oby udzieliła się ona wszystkim Tuzaglądaczom :)
Buziaki ślę :**