ETYKIETY

piątek, 3 kwietnia 2026

To, co niezniszczalne

Intensywnie zaczął się dla mnie kwiecień.
Ale za to jak pięknie!
Uściskiem powitalnym z przyjaciółką i cudnym spacerkiem pod wielkim dachem nieba.
Czując czającą się do skoku zieleń, tuż tuż ...
Przywitał nas pierwszy w tym roku bocian krążący nad naszymi głowami...Ach!
Długo pozwolił się podziwiać, pozując do zdjęć.
Bocian w locie - to chyba dobry znak ;)
No i była kawka nad rzeczką.
A i znalazła się stara studnia na łące...
Niczym źródło obfitości...
Jak bosko móc tak sobie iść...
Po polach, lasach i ze słońcem za pan brat!
































































Jedynie ulegając zniszczeniu, możemy znaleźć to, co w nas niezniszczalne.

Pema Chodron



Ostatnio jedynie moje włóczęgi pokazuję, no tak to jest.
Ale jeszcze będzie i twórczość. Cierpliwości...
:*