środa, 29 kwietnia 2026

Wdzięczność ponadczasowa...

Oto byłam w miejscu świętym i przepięknym.
Świętym, bo natura jest dla mnie właśnie taka.
Cisza, spokój i nieskończona przestrzeń anonimowych zdarzeń.
A to bocian, a to bażanty, a to bączek, a to mnogość kwitnących drzew i motyli.
A to coś tam jeszcze do potęgi entej.
Na spacerze z przyjaciółką.
Z kawką w polu.
Oraz tańcem na dwie torby :)))))
W samo południe.










































































Niech nasze życie będzie
ponadczasową wdzięcznością
i wielką radością.
Niech nasze serca będą
wielkim pokojem
i duchem świętym.
Niech nasze imię będzie
Amen

Mooji


I to już ostatni post kwietniowy.
Do zobaczenia w maju:**

poniedziałek, 27 kwietnia 2026

Jakbym pisał piękny wiersz...

Mandala do mnie przyszła.
Taka rozkwitająca jak kwiat.
...niosąca w sobie radosną obietnicę...
Drewienkowe piaskowe beże, złoto i czerwień.
50cm x 50cm
Dla pięknej, młodej kobiety.






















...tak się cały czas czułem, jakbym pisał jakiś piękny wiersz. Cudowny dzień...

Edward Stachura



Cudowności życzę:**

czwartek, 23 kwietnia 2026

Jakby błysk jasności...

Dzień dobry w czwartek :)
Przybywam z niedzielnym spacerkiem leśnym.
A była to cudowna cisza w eterze pośród drzew...
.... i muzyka bzykających już owadów, świergolenie i śpiew ptaków...
Młode, zielone na gałęziach listeczki...
I ten zapach!... Ach!
Wiosna już! Wiosna kochana ożeż wreszcie jest!

Pięknie, pięknie móc doświadczyć włóczęgi leśnej!
Potem sobie przywołać w ciele tamto uczucie oglądając fotki..
A lubię sobie bardzo czasem do nich wracać.

Przy okazji zebrałam badylków parę...
Coraz to większe do domu znoszę :D


































































"...niekiedy czuję w sobie jakiś jakby błysk jasności. Jakbym coś wiedział, ale nie wiem co; jakbym coś rozumiał, ale nie wiem co. To nie daje się w żaden sposób zatrzymać ani nie można tego w żaden sposób wywołać czy przywołać..."

Edward Stachura


Uściskuję:**