środa, 7 października 2026

Pojawiające się samoistnie...

Pozostając wciąż w badylkowym klimacie -
cztery gałązki z lustereczkami w roli listków.
Całość oklejona drukowanym papierem.
Raczej jednorazowy eksperyment.
Do jakiejś jasnej, ascetycznej przestrzeni.















































Zostaw wszystko tak, jak to jest w zasadniczej prostocie i jasności, pojawiające się samoistnie. Tylko robiąc nic, robisz wszystko co jest do zrobienia.

Dilgo Khyenste Rinpocze



Cudowności życzę:**

sobota, 3 października 2026

Po prostu odpuść...

Powitanko i uszanowanko :D
Kolażyki spontanicznie powstałe prezentuję.
W formacie A4.
Z malutkich gałązek i piórek znalezionych w drodze (na drodze;) do pracy.
Gałązki w kształcie symbolu planety Neptun i runy Fehu.
Całkiem ciekawy zestaw. Tak w skrócie - duch i dobrobyt.
Z czerwoną nitką i garścią serduszek.
Na tle papieru z podręcznika do języka francuskiego, maźniętego białą farbą.
W kolorach bieli z dodatkiem czerwieni.
Zawsze mnie porusza to połączenie.


















Po prostu odpuść.
Porzuć to jak myślisz, że powinno
wyglądać twoje życie.
I obejmij życie, które próbuje dostać
się do twojej świadomości.

Caroline Myss



Dobrego weekendu Kochani:**

środa, 30 września 2026

Wszystko, co musisz...

Niespodziewajkę miałam.
Z przyjaciółką się spotkałam.
No i oczywiście pognało nas w pola.
Prosto w objęcia gigantycznych snopków.
Z kawką na ich grzbiecie :)
I czy wiecie, czy nie wiecie
Zdarzają się chwile błogie na tym świecie :))))))












































































Jeśli wiesz, jak odpuszczać,
wiesz już wszystko co musisz
wiedzieć o życiu.

Ajahn Brahm



Tak, było miło.
Lubię takie niespodzianki.
Poproszę o więcej.
:**

poniedziałek, 28 września 2026

Romantyzujemy gwiazdy...

Dzień dobry, dzień dobry.
(Oraz dobry wieczór).
Niebieską mandalkę, niewielką (40cm x 40cm) przedstawiam.
Miało być chabrowo w założeniu, ale jakoś nie wyszło.
Niebieski ze srebrem, mglisto za to jest.


















Romantyzujemy gwiazdy, 
a zapominamy, że to ciemność
uczyniła je widocznymi.

Autor poszukiwany



Na bardziej kreatywne sesje fotograficzne wciąż jeszcze czekam.
W końcu kiedyś przyjdzie taki moment.
Uściski cieplutkie ślę:**

poniedziałek, 21 września 2026

Widoki bez śladu...

Hejka Drodzy ;)
Z trzema kolażykami wpadam na chwilkę.
Format A4
Ze starych kalendarzy i pozostałości po moich eksperymentach z monotypią niegdyś.
Trochę glinki samoutwardzalnej, drucikowe skrzydełka na szydełku zrobione i coś tam jeszcze.

Mam więcej tworów do pokazania, ale fotograficznie okoliczności jakoś mi nie sprzyjały ostatnio.
Ale co się odwlecze, to nie uciecze.
 







Pewnego dnia po za tym mięsistym kokonem wzbiję się jak złoty ptak o cichych skrzydłach,
wdzięcznie jak smużka dymu z przygasającego płomienia.

C. Castaneda





Wpadnij
czasem
między słowami
roztaczają się tam widoki
bez śladu
sam zobacz
wszyscy jesteśmy
z czarnolasu

By me





Nawet na dnie otchłani nie lękam się
bo Ty jesteś ze mną






No i to tyle.
Na dzisiaj.
A jak coś sfotografuję wreszcie to będzie.
:**