poniedziałek, 27 lipca 2026

Patrz tylko...

Drugi kolażyk z serii słonecznych wschodów prezentuję.
Ze starych kalendarzy.
W formacie A4 są te kolażyki.
Z ramką i passe partout.
Abstrakcyjnie, rzecz jasna.















Patrz tylko -
a pewnego dnia zobaczysz.

A. de Mello




Kolażyków słonecznych będzie ciąg dalszy. Ale z przerwą na coś innego jeszcze.

Pozdrowienia słoneczne!:**

piątek, 24 lipca 2026

Czego pragnie twoje serce...

Dostałam dwa piękne stare kalendarze.
Ze wschodami słońca.
Dziękuję <3
A jest to idealny materiał na kolaże.
Z przesłaniem.
No i się pobawiłam.
Na początek zrobiłam dwa.
Dziś pokazuję pierwszy.
















Niech da ci wszystko, czego pragnie twoje serce,
i każdy twój zamysł niech wypełni.

Psamów 20:4



Drugi za niedługo.

Uściskuję:**

niedziela, 19 lipca 2026

By zdobyć szczęście...

Uszanowanko Drodzy ;)
Jakimś sposobem przedziwnym udało mi się przeobrazić dwie pary okularków.
Użyłam papieru ze starego podręcznika do języka francuskiego oraz drucika i sprężynki ze starego kalendarza.
Plus parę maźnięć złotą farbą.
Aaa, i jeszcze fragment formy od jajek.
Nooo.
Takie tam okularsy szalonej twórczyni.








































Mistrz zauważył: "szczęście jest jak motyl. Ścigaj je, a umknie ci. Usiądź spokojnie, a spłynie na twoje barki".

"Co mam zrobić, by zdobyć szczęście?"

"Przestań je ścigać"

"Czyż więc niczego nie mogę zrobić?"

"Możesz spróbować cicho usiąść - jeśli się na to zdobędziesz!"


A. de Mello
Minuta nonsensu




Coś tam ostatnio dłubię sobie twórczo. Raczej drobiazgi.
Będę po kolei wrzucać w okolicach następnego weekendu. 

Buziole słoneczne ślę:**


piątek, 17 lipca 2026

W wewnętrznym Bezruchu...

Mandala miedziana.
Z bielą.
40cm x40cm

W realu biel jest bielsza.


















Ktoś, kto nie dotknął wewnętrznego Bezruchu,
zagubi się w Ruchu.

Sadhguru


Uściski cieplutkie ślę:**

niedziela, 12 lipca 2026

Gdzie ścierają się granice...

Do lasu!
Do lasu mnie zawołało!
Pochodzić sobie szczęśliwie pośród drzew majestatycznych...
A i po łące pobiegać w podskokach jak dziecko...
Poczuć choć namiastkę wolności od wszelkich systemów matrixa...
W bezludnych miejscach...
Nikogo nie spotykać, tylko wiatr poczuć we włosach...
Pogapić się w chmury i biedronki na kłosach...
Mam takie zapotrzebowanie dość regularnie. O.



































































Na polach, gdzie się ścierają granice
Nieba i ziemi, i gdzie perspektywy
Nieodgadnione kryją tajemnice -
Jestem szczęśliwy.

Kazimierz Wierzyński 
(fragm.)


Ja też :)))

Cudowności życzę:**

sobota, 11 lipca 2026

Uwolniony ciężar lęku...

Serdeczności weekendowe Kochani :)
Z mandalką przybywam.
Taką subtelną, na złoto. 
Z bielą w tle.
40cm x 40cm




















Wypłacz uwolniony ciężar lęku
Dwa motyle podtrzymują dla ciebie ciężar światów
a ja wkładam twoją łzę w te słowa:
Twój lęk obrócił się w lśnienie

Nelly Sachs
tłum. Ryszard Krynicki



Mandalki są dwie, druga niebawem.

Uściskuję:**