wtorek, 26 maja 2026

Połącz się z bezkresem..

Hejooo:)
I jeszcze jedno badylkowe love uważyłam ;)
Koło o średnicy około 86cm.
Z gałązek ściętej prastarej jabłonki.
Nie chciałam, żeby całkiem poszła w zapomnienie.
Nooo, z czasem pójdzie. Jak my wszyscy, ale choć o troszkę, w innej formie przedłużyłam jej żywot.
Ubarwiłam kolorową mulinką.
I zabrałam do lasu i na działkę. Co by nabrała mocy;)
I zrobić jej "parę" fotek.

Docelowo miała zdobić ogródek, ale chyba trochę mi szkoda wystawiać ją na działanie opadów i wiatru.
Na razie znalazła miejsce w kuchni, zdobiąc mój twórczy kącik.
Jak się nacieszą moje oczy, to może wyemigruje do ogródka.
Albo nie wiadomo dokąd.
Za to w DOBRE miejsce.































































Pozwól swojemu umysłowi wędrować w prostocie, połącz swojego ducha z bezkresem, podążaj za rzeczami takimi, jakie są i nie zostawiaj miejsca na osobiste poglądy.

Chuang Tzu


Pokochałam te gałązki. 
Dają tyle możliwości!

Buziaki Kochani!:**

wtorek, 19 maja 2026

W żywej ciszy...

Chodziło za mną drzewo.
Takie badylkowe.
Zakwitające piórami...
Drzewo Świętego Spokoju.
Zapraszam zatem wszelkich utrudzonych życiem Wędrowców -
odpocznijcie sobie w jego cieniu ;)

Płótno 80cm x 80cm
Turkusiki z fioletem okraszone mieszanką lekkiego złota ze srebrem.
Wyszło dość eterycznie, mgliście i nie - oczywiście.




















Jedyną prawdą jest promieniowanie bycia w żywej ciszy.

Śri Anirwan
Żyć w sobie
nauki baula


Uściski cieplutkie ślę:**

sobota, 16 maja 2026

Wielka Tajemnico...

No i jest mandala dopełniająca trio.
Ta jest w miedzianym kolorze.
40cm x 40cm

Ahoj!





 
















Wielka Tajemnico,
naucz mnie, jak ufać
mojemu sercu,
mojemu umysłowi,
mojej intuicji,
mojej wewnętrznej wiedzy,
zmysłom mojego ciała,
błogosławieństwom mojego ducha.
Naucz mnie ufać im wszystkim
żebym mógł wejść do Świętej Przestrzeni
i kochać ponad moim strachem,
a zatem Iść w Równowadze
wraz z każdym wspaniałym przechodzącym Słońcem.

Modlitwa Indian Lakota


Serdeczności:**

środa, 13 maja 2026

Pozostać w ciszy...

Halo, halooo:)
Mandala drewienkowa 40cm x 40cm
Na złoto.
Druga z serii trzech.
(Trzecia w toku.)

















Cokolwiek ma się nie wydarzyć, nie wydarzy się,
choćbyś robił wszystko, by się wydarzyło.
Cokolwiek ma się wydarzyć, wydarzy się,
choćbyś robił wszystko, by temu zapobiec.
To pewne.
Zatem najlepszym działaniem
jest pozostać w ciszy.

Sri Ramana Maharishi




Uaktywniłam się trochę ostatnio...;)
Noo, nie jest to tak, jak kiedyś (to raczej nie wróci), ale fajnie znowu poczuć ten wiatr inspiracji w dłoniach...
Ściskam cieplutko!

sobota, 9 maja 2026

Żywy porządek rzeczy...

Uszanowanko:)
Objawiło mi się nowe kółeczko, okrąg drewienkowy.
W głębokich szarościach srebrzystych...
Takie niewielkie, 40cm x 40cm
Aaaa! Z użyciem pięknego, zardzewiałego drutu już wysłużonego.
Czyli niemal w całości recyklingowo.
Oł jeeeeeeee!...



















...życie nie prowadzi do śmierci. Nigdy. Śmierć prowadzi do życia. Nie ma odwrotnie. Taki jest nieśmiertelnie żywy porządek rzeczy.

Edward Stachura



Tak to :)
Jeszcze ma być w złocie i w miedzi. 
Kiedy się uda, to będą.

Uściskuję:**

piątek, 1 maja 2026

Rozprężę szeroko ramiona...

Witaj maju!
W kolorach czerwieni i bieli cię pozdrawiam.
Tak trochę patriotycznie.
Choć nie miałam takiego zamysłu.
Jakoś tak samo wyszło.

Obrazek (30cm x 21cm) powstał bardzo spontanicznie.
Początkiem stało się ścięcie bardzo starej i chorej, nie owocującej od dawna jabłonki.
No i "parę" jej części postanowiłam zachować.
A nuż się coś urodzi.
Niech przetrwa w innych formach.

Ten mały kawałek drewna jako pierwszy do mnie przemówił.
Za tło posłużyła serwetka, jedna z wielu, które dawno temu wyszyłam.
Były dwie tury. Pierwszą pokazałam tu.
Drugiej już nie pokazywałam. 
Nadrabiam więc przy okazji tego małego obrazka, w wersji nieco okrojonej.
A samo drewienko "zakwitło" kuleczkami barwionej lawy wulkanicznej :)
Tytuł - "W POŁĄCZENIU" przyszedł mi do głowy jeszcze zanim pojawił się koncept.
I dodałam napis z gazetowych literek - "...kiedy wszystko cichnie..."
Interpretacja dowolna ;)))

Kręci mnie bardzo połączenie czerwieni z bielą.
Takie bezkompromisowe, jak życie.
W sam raz na skorpioniastą pełnię.































Życie?  - - -
Rozprężę szeroko ramiona,
Nabiorę w płuca porannego wiewu,
W ziemię się skłonię błękitnemu niebu
I krzyknę, radośnie krzyknę:
- Jakie to szczęście, że krew jest czerwona!

Julian Tuwim
Czyhanie na Boga 1918



Zdrówka życzę Wam Kochani i sobie, bo mnie ostatnio jakieś wirusy rozłożyły.
Już wracam do żywych, na szczęście!