Długi dość.
Szaro czerwony.
Spłynął radośnie z szydełka.
Misją jego żywota jest dawanie ciepełka szyi mojej ciepło- lubnej;)
Albo może chronienie przed zmarznięciem brzmi prawdziwej?...
Do kompletu z pióropuszową czapencją.
Rękawiczki już sobie daruję.
Kupiłam czerwone, z wełenką.
No i jest komplecik, antydepresant zimowy.
A że zima wróciła, to się ponosi jeszcze.
Życie, choćby i długie, zawsze będzie za krótkie.
Wisława Szymborska
Uściskuję cieplutko:**
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz