sobota, 26 października 2019

Bądź też kosmitą...

Uwaga, uwaga!
Oto premiera mojej pierwszej wydzierganej czapki!
Czapki elfa, czapki kosmity, czapki wariatki.
Tak!!!
Kwestia, jak zacząć okazała się nie lada wyzwaniem!
Owszem, jest sporo filmików jak zrobić czapkę na szydełku... I super.
Ale wszystkie są takie.........zwyczajne.......
I przepraszam, jeśli kogoś uraziłam, ale pełno jest zwyczajności w sklepach. Jeśli więc robię coś sama, to musi to jednak odbiegać od zwyczajności.
No tak mam.
Elfową czapkę znalazłam na angielskim filmiku, z wymową po amerykańsku.
Jedyne, co zrozumiałam z mowy, to liczba oczek... która to informacja i tak do niczego mi się nie przydała, bo liczba oczek zależna jest od grubości włóczki i indywidualnego obwodu głowy.
Filmik oczywiście się przydał, bo był przecież jeszcze obraz... To czego potrzebowałam, wypatrzyłam.
Producent włóczki określił, z ilu oczek i rzędów wyjdzie kwadrat 10cm x 10cm.
A to okazało się nieprawdą! Zrobiłam sobie taki kwadrat zalecanym szydełkiem, półsłupkami i wyszły mi całkiem inne liczby!
Ale od tego zaczęłam. Zmierzyłam głowę i zaczęłam od 112 oczek. I tak było za luźno, ale z tym poradziłam sobie po skończeniu już inaczej. Zszyłam czapkę, pierwsze około 3cm bo bokach, co daje dodatkowy efekt, że czapka fajnie się układa na głowie.
Całość jest zrobiona półsłupkami i słupkami,, czyli bardzo prosto.
A jak się robi pompon to pamiętałam z dzieciństwa.
Będzie jeszcze szalik, ale najpierw muszę domówić włóczkę, bo mi troszkę zabrakło turkusu.
Zrobiłam sporo fotek, zapraszam do oglądania!











































(...)
Bądź Człowiekiem. A jak trzeba bądź też kosmitą - obywatelem Wszechświata. Przejawiaj wielowymiarowe życie zamiast płaskich sloganów i bolesnego rozczarowania. Podejmij trud odkrywania, co jest możliwe na twojej planecie i w formie, którą Ci podarowano  Nie ograniczaj się do cierpienia, które powstaje z powodu niezakwestionowanej wiary w myśli.

Agnieszka Róża Banasiak
Szkoła Mistrzostwa Życia






Ach! I jeszcze na inną szaloną czapkę mam chęć, ale to już i włóczkę muszę zamówić, a i jeszcze inne rzeczy czekają  kolejce.
Aj lowju szydełko! 
Cudnego weekendu Kochani! :**


3 komentarze:

  1. :))) jejjj...!!! ..ale superowa czapa!!! :))) ..i jaka duuuża!:)) co widać dopiero na zdjęciu gdy masz ją na sobie:)
    Świetna jest!:))) Gratuluję pomysłu i wykonania!:)))
    ..a ja kiedyś znalazłam nietypową czapkę długą zdrowo ponad metr (w sklepie z odzieżą używaną;) z kotami i śnieżynkami, lecz jedyna jej wada była taka, że była trochę ciasna;( ..i gryząca ponad miarę.. więc często zimowym czasem (jak sobie o niej przypomnę;) wieszam gdzieś na drzwiach ku uciesze oka (o! a teraz przyszedł pomysł że można ją czymś napełnić i może służyć jako ozdoba/uszczelniacz przeciw przeciągom przy oknie lub drzwiach;)))

    ..no podziwiam tą superową Twoją kosmiczną czapulkę:))
    Pozdrowienia przesyłam uśmiechnięte:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana! Mam nadzieję, że będzie mi się dobrze ją nosiło. Jestem kompletnym laikiem i dopiero się rozeznaję w rodzajach włóczki, nie mówiąc już o ściegach, wzorach...
      Twój pomysł na czapkę też czadowy!:)))))))) zawsze to niebanalna ozdoba ;)
      I ja posyłam uśmiechnięte pozdrowienia i uściski cieplutkie:))

      Usuń
    2. Dziękuję Kochana :)))
      Serdeczności na każdy nowy inspiracją wypełniony dzień :) <3
      Kamila

      Usuń