Dzień dobry wieczór :)
Oto drugie twory biżuteryjne z papieru.
W skromniejszej wersji.
Zrobione specjalnie na miniony wernisaż.
Z różowym sznurkiem tym razem.
Naszyjnik, okularki i dwie skromne, proste bransoletki z kilkoma kamyczkami -
- turmalinem, rubinem i kamieniem rzecznym.
Bez deklaracji, bez obietnic
w przyjmowaniu Tego Co Jest
rozpuszczam wszelkie oczekiwania umysłu
bo ufam całkowicie prowadzeniu Serca
Ono WIE, ja nie wiem nic.
Nulina
Tym to sposobem spróbowałam czegoś nowego. Może kiedyś jeszcze coś z papieru utworzę. Kto wie, którędy owędy poprowadzi mnie Serce...
Buziaki ślę:**
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz