Uszanowanko Drodzy ;)
Jakimś sposobem przedziwnym udało mi się przeobrazić dwie pary okularków.
Użyłam papieru ze starego podręcznika do języka francuskiego oraz drucika i sprężynki ze starego kalendarza.
Plus parę maźnięć złotą farbą.
Aaa, i jeszcze fragment formy od jajek.
Nooo.
Takie tam okularsy szalonej twórczyni.
Mistrz zauważył: "szczęście jest jak motyl. Ścigaj je, a umknie ci. Usiądź spokojnie, a spłynie na twoje barki".
"Co mam zrobić, by zdobyć szczęście?"
"Przestań je ścigać"
"Czyż więc niczego nie mogę zrobić?"
"Możesz spróbować cicho usiąść - jeśli się na to zdobędziesz!"
A. de Mello
Minuta nonsensu
Coś tam ostatnio dłubię sobie twórczo. Raczej drobiazgi.
Będę po kolei wrzucać w okolicach następnego weekendu.
Buziole słoneczne ślę:**






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz