niedziela, 1 lipca 2018

Patrzeć życiu prosto w twarz...

Naszyjnik numer 22.
Full power color II.
Są wakacje więc i na blogu bywam rzadziej, ale udało mi się zrobić naszyjniczek.
Po prostu miałam zapotrzebowanie na kolor.
Po raz pierwszy do środeczka naszyjnika użyłam swojej glinianej mandali w wersji mini. Takiej bardzo mini. Micro mini ;)))
I byłam tym faktem bardzo podekscytowana...😉




























Patrz życiu prosto w twarz.
Zawsze patrz życiu prosto w twarz.
Po to, by je poznać.
Takie jakie jest, całkowicie, do końca.
Po to, by je pokochać.
Takie, jakie jest.

A kiedy przyjdzie pora - ze spokojem odłożyć.
Wirginia Woolf
1925
(dzięki Nina Królak :))



Zapowiadam małą przerwę na blogu z powodu wakacji właśnie, choć może uda mi się jeszcze jutro jeden post zamieścić, jeśli znajdę wolną chwilkę. Co może jednak nie nastąpić. Gdyby więc się nie udało, to już dzisiaj życzę pięknego lipca! Sobie też! ;)  Zwłaszcza w tym pierwszym tygodniu by mi się przydało dużo słonka...
:**

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz