niedziela, 26 stycznia 2014

W podróży prosto w Słońce

...powstała słoneczna mandala:)
Taka wielgachna, 60cm x 60cm.

Strasznie się bałam tych kolorów i gdyby nie zamówienie, pewnie sama nigdy bym nie sięgnęła po taką paletę... Bałam się, że nie starczy mi odcieni żółtego, żeby ją całą wypełnić Słońcem...
...ale chyba mi starczyło ;)))))






































...do słonecznych klimatów dodaję jeszcze jedno Słoneczko. Kocie...
Musiałam wydać z siebie dziwny odgłos, żeby na mnie spojrzał ;))...




Duuuużo słońca życzę!!!
Przede wszystkim niech to wewnętrzne Słońce nas rozgrzewa...:**

4 komentarze:

  1. Piękne to słońce! Kociol - boski :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak brak słońca ostatnimi czasy...
    Piękny świecznik!

    OdpowiedzUsuń
  3. Prawdziwe słońca! Dwa :)))

    OdpowiedzUsuń