poniedziałek, 24 marca 2014

Jak załagodziłam nerwy;))

Jestem przeziębiona, ale okazało się, że nawet kapanie z nosa nie jest przeszkodą dla mandali...;)
Powstała taka z "wpadającym środkiem". Tutaj napisałam, jak to zrobić. Mniej więcej ;)))
Wymiary 21cm x 21cm.
Kolory łagodzące wszelkie emocjonalne napięcia, gaszące nadmierny płomień.
Kataru mi nie wygasiła niestety, ale łagodność tych kolorów podziałała łagodząco na moje nerwy. Zwykle strasznie się wkurzam przy katarze:D:D
































Teraz pewnie wykorzystam te wycięte tekturowe kółka do kolejnej mandali......
Już zastanawiałam się nad kolorami...ale jeszcze nie wiem. Wyjdzie w trakcie :))


Miłego początku tygodnia!!! :**

7 komentarzy:

  1. Piękne kojące kolorki, uwielbiam Twoje mandale!!!
    Zapraszam do mnie - dzisiaj pierwszy dzień blogowania:)
    Pozdrawiam!
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooo, co za niespodzianka! Już pędzę:))

      Usuń
  2. A ze swej strony Bardzo dziękuję za odwiedziny i szybkiego powrotu do zdrowia, a jednak mandale łagodzą :) Pozdrawiam Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne zestawienie kolorów !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajne zestawienie kolorów ! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To ja dużo zdrowia życzę:) A mandala piękna. Ten wpadający środek to naprawdę super pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cześć, bardzo ładnie tu na twoim blogu, świetny wpis, bardzo świetnie się go przegląda, zapewne odwiedze twojego bloga jeszcze nie raz bowiem bardzo jest różnorodny w przeciwieństwie do wielu innych blogów - Pozdrawiam Klaudia :)

    OdpowiedzUsuń