środa, 2 stycznia 2019

Ciąg dalszy zdarzeń :)

Nowy Rok 2019 rozpoczynam z naszyjnikiem...
...o numerze 37.
Z metalowym guzikiem w stylu tradycyjnym, oraz z kamyczkami sodalitu i korala czerwonego.
Jest duży, o średnicy ok. 7,4 cm
I raczej nie jest na sprzedaż.
Taki sobie prezencik zrobiłam :)
























Każdy przecież początek to tylko ciąg dalszy. A księga zdarzeń zawsze otwarta w połowie.

Wisława Szymborska



Ach Kochani moi... Jakiś taki zwrot do swego wewnętrznego swiata czuję ostatnio, po dwóch ekspansywych dla mnie latach...I wciąż ciągnie mnie do szycia, zamiast do farb. A nigdy nie szyłam!
A i szydełko chetnie bym wypróbowała...
No. Póki co czasem coś tam zmaluję, ale ciągnie mnie do zmiany... I słodycz samotności kusi...;)
Może to zima tak na mnie działa? Może :)
Tymczsem buziole ślę:**

2 komentarze:

  1. Cóż za życzenie na nowy rok - dostąpienie najwyższego szczęścia bycia nikim, naprawdę? Ironia w tym jest taka że wszyscy jesteśmy śmiertelnikami czyli jesteśmy nikim niczym a każdy chce być kimś i walczy o to. Wszystkiego dobrego w nowym roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z punktu widzenia umysłu to rzeczywiscie absurdalne życzenia. A żeby je zrozumieć trzeba wyjść po za umysł, po za wszelką myśl. Jest to możliwe.
      I ja życzę wszystkiego dobrego :)

      Usuń