piątek, 12 grudnia 2014

O Kobiecie gadającej do kota i o innych zjawiskach

Pocięłam "Urodę zycia". A to za sprawą kreatywnych dziewczyn z bloga Kawa i Nożyczki, które zaproponowały ciachająco - kolażową zabawę:))))))
Nie trzeba mnie było wcale namawiać...
Moje kolaże są jak zwykle słowne. Jakieś fragmenty gazety na tło też ciachałam, ale są zaciapane i zamazane i gołym okiem trudno je dostrzec.
Wyszły mi cztery teksty.
Mogło być więcej, bo gazeta bogata w teksty była, ale zostałam przy czterech...





Ta kobieta jest
po czterdziestce i
gada do kota
częściej niż do dorosłych
Jest wzruszająca, zabawna i pełna wdzięku
kruszy w sercu lód u najbardziej
zbuntowanych
preferuje seks bez pośpiechu
jest jak Pippi Langstrumpf
swoim życiem opowiada o miłości
I twierdzi że
sensu nie szuka już
więcej




 jestem
najbardziej osobistą z
jego książek
Dzięki ciepłemu światłu 
miłości
idę na całość
i sama się sobie dziwię
puszczam
w świat codziennie słowo
- kocham-
i unosi się ten ulubiony
otulający 
aromat




 Dialog wewnętrzny
nie ustaje
Byłoby fajnie czasem być
wobec niego obojętnym
odbudować w sobie dom
z własnym kompasem dla siebie odkryć
radość i pustkę
wystarczy
jeden przycisk
- Jestem -
to tak po prostu
ujawnia
niewyobrażalnie fascynujące
życie




 Pamiętasz
ogólne założenie
że święta święte są?
Zapominam i robię co chcę
Lubię tworzyć
w chłodne dni żeby
zaspokoić głód
staję się odważniejsza od
księżniczki która
żyje w ciągłym napięciu
i o wolności
tylko mówi
wciąż









Dziękuję za uwagę Kochani i również ja zapraszam do cięcia. Jest jeszcze 5 dni do końca zabawy, więc jakby co, jeszcze można dołączyć :)
Przy okazji dodam, że było co poczytać w tej Urodzie...Strasznie dawno jej nie kupowałam , ale widzę, że czasem warto do niej zajrzeć. Nie jest skoncentrowana tylko na zewnętrznej urodzie, zresztą ma przecież zmieniony tytuł na "Uroda życia"...:)

Ściskam cieplutko:**

PS. Dodaję sprostowanie, bo właśnie się dowiedziałam, że gazeta "Uroda" to zupełnie co innego niż pismo "Uroda życia"...
Dziękuję Toresie za informację! :)

12 komentarzy:

  1. Oj cudowności... U mnie, jak już wiesz, tez będzie kolaż słowny, chyba...Choć do Twoich mistrzowskich daleko mi jeszcze...;) A w "Urodzie" rzeczywiście. Jest, co poczytać... ;) Mile mei zasoczyła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Och praktyka czyni mistrza:) Tylko trzeba mieć na to składanie słów czas...

      Usuń
  2. Bardzo mi się podoba...w urodzie jest co poczytać zwłaszcza między wierszami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi więc miło:) Dziękuję!

      Usuń
  3. zachwyciłaś mnie swoimi słownymi kolażami! ja dopiero od niedawna nieśmiało kleję słowa, ale na razie do szuflady...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! A ja bym chętnie poczytała Twoje słowa...
      Też początkowo miałam obawy, czy zamieszczać te teksty, ale w końcu zaryzykowałam...

      Usuń
  4. niesamowite są te twoje kolażowe wiersze, normalnie widzę te opisane osoby! podziwiam! (a tak w ogóle to zaglądam regularnie, tylko ostatnio wszędzie rzadko komentuję, jakoś brakuje mi chyba słów...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach Kochana Coco...kochana jesteś :)))
      Ja też mało komentuję, bo też paradoksalnie brakuje mi słów...Ale też zaglądam do Ciebie regularnie:)

      Usuń
  5. fantastyczne historie! czytałam złakniona każdego nowego słowa!

    OdpowiedzUsuń
  6. ależ się napracowałaś... a może słowa same tak się pięknie Tobie układają?
    jestem pod ogromnym wrażeniem... i myślę, żeby w "kawie i nożyczkach" zrobić taką zabawę w cięcie słów... dziękuję Ci za chwile kolażowego i literackiego zachwytu! i za inspirację

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękuję :) A zabawa w cięcie słów jak najbardziej! Będę ciąć z Wami :)))

      Usuń